Wierni własnemu sumieniu
Na Jasnej Górze odbyła się 44. Ogólnopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy, zapoczątkowana przez bł. ks. Jerzego Popiełuszkę.
Tegoroczne spotkanie przebiegało pod hasłem „Jasnogórska Matko, naucz nas kochać Kościół, który jest naszym domem”. Uczestniczyła w niej także rodzina bł. ks. Jerzego Popiełuszki, patrona NSZZ „Solidarność”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Mszy św. przewodniczył abp Zbigniew Zieliński, metropolita poznański i delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Homilię wygłosił abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, który zaapelował, aby wezwanie do miłości Kościoła oznaczało dla ludzi pracy i członków Solidarności nie tylko obronę praw pracowniczych, ale także życie Ewangelią w miejscu pracy, budowanie solidarności społecznej oraz troskę o godność człowieka.
Wskazał też, że Solidarność, to nie wyłącznie ruch społeczny, wydarzenie polityczne czy reakcja na niesprawiedliwości ustroju, lecz przede wszystkim było to wydarzenie moralne, które doprowadziło do przebudzenia sumień. Zaapelował, by Solidarność pozostała wierna swojemu ewangelicznemu rodowodowi, a ludzie pracy – własnemu sumieniu.
Reklama
Odczytano również list prezydenta Karola Nawrockiego, który podziękował ludziom pracy za wierność prawdzie. Podkreślił niezmienną wagę ludzkiej pracy oraz potrzebę ochrony godności człowieka pracy, o którą upominał się bł. ks. Popiełuszko. Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda zaznaczył, że pielgrzymka gromadzi ludzi pracy różnych zawodów i ich rodziny, oraz przypomniał o potrzebie pielęgnowania testamentu bł. ks. Popiełuszki i modlitwy o jego kanonizację.
U stóp Gwiazdy Morza
Na Jasną Górę przybyli marynarze, rybacy, portowcy i stoczniowcy w ramach 44. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ludzi Morza. Złożyli u stóp Matki Bożej – Gwiazdy Morza – dziękczynienie za pracę oraz troski związane z niepewnością jutra, rozłąką z rodzinami i zagrożeniami geopolitycznymi.
Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Morza bp Ryszard Kasyna przypomniał, że morze nieustannie łączy ludzi i narody. Zwrócił uwagę na powszechną zależność światowego handlu od pracy marynarzy oraz na lęk i trud towarzyszące ich służbie na morzach i oceanach. Zapewnił, że Kościół trwa blisko nich w chwilach ich samotności.
Krajowy duszpasterz Ludzi Morza o. Edward Pracz przypomniał, że 90% światowego handlu odbywa się drogą morską. Pielgrzymi modlili się o bezpieczeństwo załóg m.in. w rejonie cieśniny Ormuz oraz o wsparcie dla rodzin doświadczających rozłąki. Za św. Janem Pawłem II duszpasterz podkreślił: – Ci, którzy idą za wezwaniem morza, nazywają się Ludźmi Morza”. Zwrócił uwagę, że Ludzie Morza potrzebują sakramentów i obecności kapłana, dlatego on pragnie im towarzyszyć. – Dane mi jest służyć na statkach pasażerskich, a w grudniu wypływam aż na Półwysep Antarktyczny. Robię to dla załogi, aby święta spędzili z kapłanem, by nie byli sami – powiedział krajowy dyrektor Duszpasterstwa Ludzi Morza. W pielgrzymce licznie wzięli udział przedstawiciele sektora morskiego.
W szkole Maryi
O św. Franciszku jako wzorze współczesnego „ucznia i misjonarza”, a także o niegasnącej aktualności Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego była mowa podczas 45. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Sodalicji Mariańskich na Jasną Górę.
Ojciec Marcin Minczyński, moderator Sodalicji Mariańskiej przy Jasnej Górze, przybliżył uczestnikom genezę i aktualność przyrzeczeń zawartych w Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego. – Począwszy od ślubów Jana Kazimierza, po ślubowania stanowe z okresu dwudziestolecia międzywojennego, to wszystko, podobnie jak duchowość sodalicyjna, stanowi przestrzeń wzrastania w szkole Maryi, by być dojrzałym chrześcijaninem we wszystkich aspektach życia – powiedział. Podkreślił, że istota, sens i aktualność bycia w szkole Maryi są ciągle niezmienne: chodzi o to, by strzec daru życia, żyć wiarą i dojrzale kochać w wymiarze osobistym, małżeńskim i rodzinnym.
