Reklama

Marketów ciąg dalszy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spór o markety w centrum Łomży trwa. Łomżyńscy handlowcy domagają się spotkania z prezydentem Łomży, który po raz kolejny odmawia konfrontacji. Trwa odbijanie piłeczki i swoista walka na słowa. Przedstawiciele Rady Łomżyńskich Handlowców zarzucają prezydentowi, że nie przeprowadził społecznej debaty na temat budowy kilku sklepów wielkopowierzchniowych, że samorząd nie opowiedział się przeciwko powstawaniu marketów, że prezydent zdradził swoje obietnice przedwyborcze, w których zapewniał, że za jego kadencji nie powstanie w Łomży żaden supermarket, że omijane jest prawo, i do kasy miasta nie trafi ok. 30% dochodów. Jak dotąd nie nastąpiła żadna reakcja, mimo złożenia petycji na ręce przewodniczącego Rady Miasta podpisanej przez 4500 mieszkańców. „Milczenie i niereagowanie na opinie i wnioski mieszkańców Łomży podważa sens budowania społeczeństwa obywatelskiego, jak również grozi utratą wiarygodności osób sprawujących władzę” (załącznik do stanowiska Rady Łomżyńskich Handlowców). Handlowcy kierują wiele zarzutów pod adresem prezydenta i jego zastępców, m.in. że nie stwarzają korzystnych warunków do rozwoju gospodarczego, do wspierania małej i średniej przedsiębiorczości rodzimych firm. Konsekwencją tego może być bankructwo wielu istniejących już sklepów. Rada skierowała wniosek do wojewody podlaskiego o sprawdzenie w trybie nadzoru prawidłowości postępowania administracyjnego o wydanie decyzji - pozwolenia nr 130/2003 na budowę obiektu przy zbiegu ulic Piłsudskiego i Zawadzkiej w Łomży; złożyła zawiadomienie do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska w Białymstoku „o fakcie dokonania bezprawnej zmiany naturalnego ukształtowania terenu” oraz przygotowała wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Łomży w celu uregulowania tych spraw na przyszłość. Handlowcy nie protestują przeciwko supermarketom jako takim, ale uważają, że powinny być one budowane poza granicami miasta. Jak będzie wyglądała kolejna rozgrywka między prezydentem a handlowcami, przekonamy się już wkrótce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najstarsza Polska Misja Katolicka na świecie skończyła 190 lat

2026-02-26 12:27

[ TEMATY ]

Polska Misja Katolicka

fot. PMK "Concorde" / Facebook

Kościół pw. Wniebowzięcia NMP na "Concorde" w Paryżu

Kościół pw. Wniebowzięcia NMP na Concorde w Paryżu

Luty 2026 r. to ważny czas w historii polskiego duszpasterstwa poza granicami Polski. To właśnie 17 lutego 1836 r. uważa się za symboliczny moment powstania najstarszej na świecie Polskiej Misji Katolickiej we Francji. Mija zatem 190 lat dziejów instytucji, której pomysłodawcą i inicjatorem był wieszcz narodowy Adam Mickiewicz, a dla której rozwoju znaczące zasługi mieli również Zmartwychwstańcy.

Mickiewicz postanowił powołać do życia zgromadzenie zakonne, które objęłoby opieką duchową Polaków na ziemi francuskiej, licznie przybyłych nad Sekwanę szczególnie w ramach Wielkiej Emigracji po upadku Powstania Listopadowego. Jako bezpośredniego twórcę zgromadzenia wskazał Bogdana Jańskiego.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: uzdrowienie Leona było wynikiem interwencji ks. Vianneya

[ TEMATY ]

świadectwo

św. Jan Maria Vianney

Bliżej Życia z wiarą

xTZ

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Pół Francji ciągnęło do maleńkiego Ars, by prosić tamtejszego proboszcza o spowiedź, modlitwę i... cuda.

Świętego Jana Marii Vianneya nie trzeba nikomu przedstawiać. Proboszcz z Ars może nie należał do wielkich intelektualistów, jak św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), za to wzbudzał podziw skromnością, pokorą i gorliwością w modlitwie, co przełożyło się na ogromny rozgłos, jaki zdobył. Cechował się jeszcze czymś, co zauważali ludzie żyjący w jego otoczeniu – Bóg pozwolił mu nawracać grzeszników. Dzięki niemu nawet zatwardziali ateiści klękali przed Bożym majestatem, co uczyniło Vianneya jednym z najbliższych współpracowników Boga w tym dziele. W ostatnim roku swojego życia wyspowiadał aż 80 tys. penitentów! Ciągnęły więc do niego, niczym metalowe opiłki do magnesu, zastępy różnych niedowiarków, ateuszy i ateistów. Ale nie tylko, bo również wielu chorych szukało u Vianneya ratunku, gdyż po Francji rozeszła się wieść o cudach, które dzięki niemu działy się w Ars.
CZYTAJ DALEJ

Tu jest początek

2026-02-27 12:43

[ TEMATY ]

rekolekcje

ks. Marek Dziewiecki

Mat. prasowy

„Tu jest początek” to konferencja, która prowadzi do zatrzymania.

Michał Piekara zachęca, by na chwilę przestać działać, zasługiwać i udowadniać, a po prostu trwać w obecności Boga. W ciszy, w spacerze, w modlitwie serca odkrywać, że jesteśmy kochani odwieczną miłością. To słowo, które pomaga przejść od religijnej aktywności do relacji. Bo początkiem każdej prawdziwej odnowy jest doświadczenie, że jestem umiłowanym synem, umiłowaną córką. Na nasze rekolekcje wielkopostne zapraszamy w każdy poniedziałek i piątek. Dołącz do nas i zaproś znajomych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję