Wyjeżdżając w ubiegłym roku z Kołczewa, cicho marzyłyśmy, by wrócić tu ponownie za rok. I stało się, oto nadszedł długo oczekiwany przez nas dzień wyjazdu na „Wakacje z Bogiem”.
W drodze z Zielonej Góry na Pomorze do Kołczewa zatrzymaliśmy się w Seminarium w Paradyżu, gdzie po krótkim zwiedzaniu klasztoru uczestniczyliśmy we Mszy św.
Po dotarciu na miejsce zamieszkaliśmy w szkole, gdzie ożyły wspomnienia sprzed roku. Dla nas i jeszcze kilku uczestników miejsce to było dobrze znane. Zostaliśmy podzieleni na 3 grupy. Każda grupa
miała swojego opiekuna oraz różne obowiązki - przygotowanie do Mszy św. (czytania, psalm, modlitwa wiernych), prowadzenie porannych i wieczornych pacierzy oraz przygotowanie pogodnych wieczorów.
Każdemu dniowi przyporządkowany był konkretny temat. W tym roku były to trzy cnoty Boskie oraz sakramenty święte. Codziennie próbowaliśmy realizować bardzo konkretne postanowienia dotyczące pracy nad
sobą. Dzięki nim mieliśmy stać się trochę lepsi i bardziej wrażliwi na drugiego człowieka.
Sprawdzianem naszego życia w wakacyjnej wspólnocie były codzienne wyjazdy. Dzięki nim mogliśmy poznać wspaniałe okolice od Kołobrzegu aż po Świnoujście.
W czasie udanego pobytu nad morzem w Międzyzdrojach trwał „Festiwal Gwiazd” i zjechali tam znani z ekranów telewizyjnych aktorzy. Zwiedziliśmy także „Muzeum figur woskowych”.
Po raz pierwszy większość z nas była w nietypowym, bo w trójwymiarowym kinie, gdzie przez specjalne okulary poznawaliśmy tajemnice głębin morskich.
Do Świnoujścia dotarliśmy promem, tam byliśmy w oceanarium, gdzie podziwialiśmy różne egzotyczne zwierzęta morskie.
Pamiętnym dniem będzie także wyjazd do Wioski Indiańskiej w Zieleniewie k. Kołobrzegu. Po drodze zatrzymaliśmy się w Trzęsaczu przy ruinach kościółka, który pochłania morze. Podziwialiśmy także latarnie
morską w Niechorzu.
Było ognisko z pieczeniem kiełbasek, podziwianie zachodu słońca nad morzem. W przedostatni dzień naszego pobytu przyjechali do nas artyści i na kilkadziesiąt minut nasza sala gimnastyczna zamieniła
się w cyrkową arenę. Z niedowierzaniem patrzyliśmy na różne sztuczki, m.in.: żonglerkę, „wyczarowywanie” piłeczek z różnych miejsc, jazdę na jednym kole (jest to naprawdę możliwe!). Cyrkowcy
przywieźli dwa węże (boa dusiciele, które owijały się im wokół szyi) oraz psa pudla, niesamowicie wytresowanego.
„Wakacje z Bogiem” nie tylko dały nam dużo rozrywki, ale umocniły i rozwinęły naszą wiarę, którą będziemy wcielać w życie. Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli zorganizować letni wypoczynek
- a wiemy, że było dużo dobrych ludzi.
Szczególnie naszą wdzięczność kierujemy do wychowawczyń Joli, Reni, Ani oraz do ks. Krzysztofa. Mamy nadzieję, że w przyszłe wakacje ponownie odwiedzimy gościnne nam Kołczewo.
Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.
I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.
Podziel się cytatem
Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
Abp Józef Kupny przekazał młodym symboliczny klucz do ich domu.
– Cieszę się, że będziecie mieli swój dom. Chciałbym, żebyście czuli się tu u siebie, żebyście odnaleźli tu swoje miejsce. Jesteście tu oczekiwani i chciani – mówił do młodzieży abp Józef Kupny.
Kilkuset młodych z rożnych stron archidiecezji wrocławskiej wraz ze swoimi duszpasterzami wzięło udział we wspólnym spotkaniu i otwarciu Domu dla Młodych – wyjątkowego miejsca w sercu Wrocławia na Ostrowie Tumskim, gdzie w bezpiecznej przestrzeni młodzi będą mogli spotkać się z rówieśnikami, budować relacje, rozwijać pasje, uczyć się i odpoczywać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.