Ojciec Święty Jan Paweł II tak wiele osób ogłosił świętymi i błogosławionymi. Pośród nich są osoby konsekrowane i świeckie, pochodzące z różnych stanów. Są tacy jak ja. Ojciec Święty wynosząc do
godności ołtarza prostych ludzi nieustannie wskazuje nam na obowiązek dążenia do świętości. A skoro mamy być świętymi, to znaczy, że powinniśmy świętymi być.
Świętość oznacza zawsze to samo: życie w łasce, życie w bliskości Boga, w Jego Miłości. Jednak w różnych okresach, zależnie od sytuacji społecznej, kulturowej i politycznej, zwraca się uwagę na różne
przejawy realizacji określenia świętości. W dziejach Kościoła są okresy, w których świadectwo męczeństwa przemawiało najpełniej, kiedy indziej życie konsekrowane i kontemplacyjne, kiedy indziej aktywność
ewangelizacyjna i duszpasterska, jeszcze w innym czasie obszary życia rodzinnego i małżeńskiego.
Zadajmy sobie pytanie. Jaka świętość dzisiaj jest potrzebna? Który obszar świętego życia najbardziej potrzebny jest światu i nam. Na którym z tych obszarów Pan Bóg chce mieć świętych?
Spróbujmy dać odpowiedź - na wszystkich. Pan Bóg chce mieć swoich świętych na wszystkich obszarach, wszystkie one są aktualne i rodzą świętych.
Prawidłowością jednak jest, że w określonym czasie, któryś z tych obszarów budzi u chrześcijan najwięcej lęków wewnętrznych i wydaje się niemal niemożliwy do zrealizowania.
Można postawić tezę, że ten obszar świętości jest w tym momencie wskazywany przez Boga. Szatan, który zna pewne plany Boże, też ma świadomość oczekiwań Bożych i dlatego podpowiada ludziom myśli pełne
lęku, trwogi co do tego obszaru.
Siostro i Bracie. Jeżeli więc przed pewnym obszarem życia odczuwasz lęk i uważasz go za niemożliwy do zrealizowania, nie negując jednocześnie jego duchowej wartości, przyjmij to jako najlepszy dowód,
że świętości na tym obszarze Pan Bóg oczekuje, a szatan chce to utrudnić.
Obserwacja współczesnego życia wskazuje na wielkie obawy i lęk, jaki u ludzi wierzących wzbudza wejście z postawą konsekwentnie chrześcijańską w obszar spraw gospodarczych, społecznych i szeroko rozumianych
spraw życia publicznego. Mam na myśli sprawy określane przez wielu jako państwowe, świeckie, którymi „Kościół nie powinien się zajmować”.
Nie daj się zwieść podpowiedziom tak rozumianego rozdziału spraw Bożych i ziemskich. Nie bój się wejść jak święty z twoją wiarą w ten właśnie obszar spraw.
W uroczystość Wszystkich Świętych - Ty, współczesny święty, pomyśl nieco nad tym.
Chcę robić dokładnie to, co robił Jezus i nie mam żadnych innych planów - powiedział PAP metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski. Chcę Go naśladować w pełni, to znaczy być z tymi, którzy potrzebują, z tymi, którzy są obolali, z tymi, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić.
PAP: Ma już ksiądz kardynał plan, który chciałby zrealizować jako metropolita łódzki?
Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych
W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.
Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych
W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.
Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.