5 grudnia br. w wałbrzyskiej parafii pw. św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej, jak co roku dzięki staraniom ks. prał. Juliana Źrałki, dziekana, organizowane są uroczystości barbórkowe.
Górnicy-emeryci, którzy tu mieszkają, tłumnie przychodzą na Mszę św., spotykają się z kolegami, dyrektorami byłych kopalń, wspominają dawne czasy.
W tym roku uroczystość ta miała troszkę inny charakter, albowiem poświęcona była zagadnieniu poszukiwania pracy, znajdowania się na trudnym wałbrzyskim rynku pracy.
Do świątyni św. Jerzego ks. prał. Julian Źrałko zaprosił pracodawców i bezrobotnych oraz tych, którzy „podtrzymując” tradycje wałbrzyskiego górnictwa, kopią węgiel w tzw. „biedaszybach”.
Jest to więc Barbórka po nowemu.
Mszę św. z tej okazji celebrowali wałbrzyscy prałaci: ks. Piotr Śliwka, ks. Julian Źrałko, ks. Ludwik Hawrylewicz, oraz proboszcz parafii pallotyńskiej na wałbrzyskim Podgórzu, ks. Zbigniew Stanek.
Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. prał. i dziekan Józef Strugarek ze Szczawna Zdroju.
Kaznodzieja podkreślił wpływ podejmowanych decyzji przez władze na powstawanie miejsc pracy. Uznał tych, którzy inicjują nowe miejsca pracy za ludzi miłosiernych. Ukazał postać izraelskiego przywódcy
z okresu tworzenia państwa Izrael - Ben Guriona za kogoś, kto potrafił przekonać przy wielkiej sile woli, naród do stworzenia czegoś, co wcześniej nie istniało.
W uroczystościach wzięły udział władze Wałbrzycha, posłowie: Grzegorz Górniak i Zbigniew Chlebowski, oraz członkowie NSZZ „Solidarność”, poczty sztandarowe i orkiestra górnicza.
Po Mszy św. przy poczęstunku dla zaproszonych gości odbyło się sympozjum i dyskusja na temat tworzenia nowych miejsc pracy w Wałbrzychu.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
Wyrocznia wyrasta z konkretnej rany: około 732 roku przed Chr. Tiglat-Pileser III oderwał od Izraela Galileję i ziemie Zabulona i Neftalego, uprowadzając ich mieszkańców (2 Krl 15,29). Te okręgi - „Galilea pogan” - pierwsze doświadczyły ciemności najazdu; i to od nich prorok każe zacząć: „naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Łaska Boga w historii zaczyna od miejsc najbardziej poranionych - Mateusz zacytuje ten tekst, opisując początek galilejskiej działalności Jezusa (Mt 4,15-16). Radość zostaje porównana do żniw i podziału łupów, a złamanie jarzma - do „dnia Madianu”: zwycięstwa Gedeona, odniesionego bez ludzkiej potęgi, garstką trzystu (Sdz 7). Nie o militarnej chwale tu mowa, lecz o działaniu Boga, który sam kruszy „pręt ciemięzcy”. Kulminacją jest narodzenie: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza” - barki mówią o odpowiedzialności niesionej publicznie. Poczwórny tytuł ma formę uroczystej tytulatury królewskiej, znanej z ceremoniałów Bliskiego Wschodu: „Przedziwny Doradca” - mądrość rządzenia niepotrzebująca doradców intrygi; „Bóg Mocny” - władca, którego siłą jest Bóg, nie przemoc; „Odwieczny Ojciec” - król jako opiekun ludu; „Książę Pokoju” - cel panowania, szalom bez granic. W pierwszym horyzoncie wyrocznia podtrzymywała nadzieję związaną z domem Dawida w dobie asyryjskiej; jej ostatnie zdanie - „zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona” - przenosi ciężar spełnienia całkowicie na Boga. Liturgia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej czyta ją jako zapowiedź Króla, którego panowanie „nie będzie miało końca” - i Matki, przez którą to Dziecię zostało nam dane.
Otwórzcie drzwi waszych serc, zawsze słuchajcie Jezusa Chrystusa i nigdy nie bójcie się słuchać tego, co Jezus chce powiedzieć każdemu z was – mówił Leon XIV do młodzieży w San Marino, zebranej przed bazyliką św. Maryna. Przypomniał, że prawdziwą wolność można znaleźć tylko w Chrystusie.
Po spotkaniu z władzami jeszcze przed południem Papież przemówił do zebranych mieszkańców z balkonu Pałacu Publicznego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.