Książki i filmy o poszukiwaczach skarbów zawsze cieszyły się powodzeniem u publiczności. Najbardziej znane utwory tego gatunku powstawały na podstawie literatury klasycznej. Okazuje się, że można zrealizować współczesny film tego gatunku.
Skarb narodów jest kolejnym utworem fabularnym, wyprodukowanym przez studio Walta Disneya. Ten sympatyczny obraz został zrealizowany w pogodnym klimacie kina sensacyjnego, w którym wartka akcja kończy się obowiązkowym happy-endem. Dzięki temu widownia odbiera film jako optymistyczny nawet wówczas, gdy wydarzenia przybierają niekorzystny obrót dla bohaterów. Zgodnie z regułami Hollywoodu film osadzony został mocno w mitologii i symbolice tradycji amerykańskiej.
Bohaterem jest potomek rodu Gatesów, który zajmuje się, podobnie jak jego przodkowie, poszukiwaniem skarbu zakonu Templariuszy, ponoć ukrytego przez Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych. Po kilkuletnich i bezowocnych poszukiwaniach wpada na nieoczekiwany trop. Stwierdza, że mapa prowadząca do tajemniczego skarbu ukryta została na odwrocie oryginału Deklaracji Niepodległości, przechowywanej w muzeum jako narodowa relikwia. Aby dotrzeć do skarbu i uratować go przed niebezpiecznymi gangsterami musi... ukraść znakomicie zabezpieczony oryginał Deklaracji Niepodległości.
Rozpoczyna się sensacyjna akcja, pełna nieoczekiwanych zwrotów, pułapek i zasadzek. Sceny dramatyczne przeplatają się z żartobliwymi. Bohater, grany przez gwiazdora Nicolasa Cage’a, dwoi się i troi mając do pomocy geniusza komputerowego i młodą archiwistkę z muzeum, która mu uwierzyła.
Skarb narodów jest więc przyjemną rozrywką przeznaczoną do oglądania dla widzów kilku pokoleń. Film pozbawiony został zbędnego okrucieństwa i przemocy.
To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.
To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
Prace konserwatorskie w Bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie zostały wstrzymane od początku wojny dwa tygodnie temu. Jak poinformował w weekend niemiecką agencję katolicką KNA w Jerozolimie franciszkański kustosz Ziemi Świętej, o. Francesco Ielpo, obecnie nikt poza zakonnikami nie ma wstępu do świątyni. Jednak prace archeologiczne i infrastruktura pod podłogą są praktycznie ukończone. Pozostało jeszcze fachowe ułożenie podłogi.
Według zakonnika do tego dochodzą prace konserwatorskie przy drzwiach wejściowych. Wszystkie prace przy kościele powinny „zostać zakończone jeszcze w tym roku, a te przy portalu wejściowym już za miesiąc lub dwa”.
Izraelska policja poinformowała w poniedziałek, że szczątki irańskich rakiet i pocisków, które je przechwytywały, spadły na miejsca święte na Starym Mieście w Jerozolimie, w tym Bazylikę Grobu Pańskiego i Wzgórze Świątynne. Zaznaczono, że nie odnotowano jednak żadnych zniszczeń.
„Podczas niedawnego ostrzału rakietami wystrzelonymi z Iranu w kierunku Jerozolimy nad miastem doszło do kilku przechwyceń, po których policja zlokalizowała fragmenty rakiet i szczątki pocisków przechwytujących - niektóre z nich dużych rozmiarów - w kilku miejscach na Starym Mieście” - przekazała izraelska policja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.