Reklama

Jak być dobrym ojcem?

„Ojciec jest tak samo ważny jak matka” - przekonywali w Rzeszowie trenerzy inicjatywy TatoNet, promującej odpowiedzialne ojcostwo. W dwudniowych warsztatach „Siedem sekretów dobrych ojców” wzięło udział dwudziestu czterech mężczyzn.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Może się wydawać dziwne, że bycia ojcem trzeba się uczyć. Pokutujące od lat stereotypy, że dobrym ojcem się jest albo nie jest i basta, są nieprawdziwe - mówił Michał Grzanka, prowadzący warsztaty. Dlatego potrzebne są takie szkolenia. Zaangażowanie, znajomość dziecka, konsekwencja i stabilność, szacunek i miłość dla matki dziecka, przywództwo i ochrona, wyposażenie duchowe, aktywne słuchanie. To tylko niektóre z tematów, jakie rozważali ojcowie, którzy wzięli udział w warsztatach dla ojców. Uczestnicy rozwijali także wiedzę i doświadczenia w zakresie komunikacji i rozwiązywania konfliktów z dzieckiem. Warsztaty ściągnęły do Rzeszowa mężczyzn w różnym wieku i doświadczeniu rodzinnym. Spotkanie młodych tatusiów kilkumiesięcznych pociech z doświadczonymi ojcami nastolatków było kolejną okazją do wymiany informacji, doświadczeń, określaniem własnych postanowień.
„Nie podajemy gotowych rozwiązań, jak być dobrym ojcem, bo to jest po pierwsze niemożliwe, po drugie zaś zupełnie niepotrzebne, nie zdałoby egzaminu - mówił Michał Grzanka. - Każdy ojciec, jeśli słucha, coś z naszych spotkań wyniesie. Tatusiowie muszą zrozumieć, że są wzorami dla swoich dzieci. Bohaterami, których dzieci bacznie obserwują i chcą być z nich dumne” - dodał. Podczas warsztatów ojcowie poznali siedem sekretów najlepszych ojców. „Przede wszystkim mężczyźni mają szansę przyjrzeć się swemu ojcostwu, rozumieć swe zachowania, dokonać swoistej inwentaryzacji swoich ojcowskich postaw. Chcemy, aby mężczyźni podchodzili do swej roli ojca bardziej planowo, a nie tylko spontanicznie. Ojcostwo wymaga przygotowań, dialogu, wysiłku, planowania” - kontynuował M. Grzanka.
„Wszyscy mogliśmy sobie uświadomić, że ojcostwo jest powołaniem, życiowym zadaniem powierzonym nam przez Boga” - mówili uczestniczący w warsztatach. Mężczyźni próbowali odpowiedzieć sobie na pytanie: „Jak być dobrym ojcem”? Podczas pracy w grupach ojcowie dyskutowali i wymieniali doświadczenia. „Odkryliśmy na nowo to, jak ważni jesteśmy w życiu naszych dzieci, że naszym zadaniem jest pogłębianie kontaktu z dziećmi i udział w ich wychowaniu. Jak inaczej możemy przekazać emocje, formację duchową, nauczyć syna wytrwałości, męstwa, odwagi, poczucia godności, prawości i honoru. Jak pomóc córce, by w przyszłości wybrała godnego i uczciwego partnera życiowego”- wyliczali ojcowie. Dziecko potrzebuje od ojca, „żeby z nim był, rozmawiał, bawił się, interesował jego życiem, marzeniami, oczekiwaniami, troskami, słuchał go, przytulił, kiedy potrzebuje i okazywał miłość w każdej godzinie” - dodawali ojcowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Wyrocznia wyrasta z konkretnej rany: około 732 roku przed Chr. Tiglat-Pileser III oderwał od Izraela Galileję i ziemie Zabulona i Neftalego, uprowadzając ich mieszkańców (2 Krl 15,29). Te okręgi - „Galilea pogan” - pierwsze doświadczyły ciemności najazdu; i to od nich prorok każe zacząć: „naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Łaska Boga w historii zaczyna od miejsc najbardziej poranionych - Mateusz zacytuje ten tekst, opisując początek galilejskiej działalności Jezusa (Mt 4,15-16). Radość zostaje porównana do żniw i podziału łupów, a złamanie jarzma - do „dnia Madianu”: zwycięstwa Gedeona, odniesionego bez ludzkiej potęgi, garstką trzystu (Sdz 7). Nie o militarnej chwale tu mowa, lecz o działaniu Boga, który sam kruszy „pręt ciemięzcy”. Kulminacją jest narodzenie: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza” - barki mówią o odpowiedzialności niesionej publicznie. Poczwórny tytuł ma formę uroczystej tytulatury królewskiej, znanej z ceremoniałów Bliskiego Wschodu: „Przedziwny Doradca” - mądrość rządzenia niepotrzebująca doradców intrygi; „Bóg Mocny” - władca, którego siłą jest Bóg, nie przemoc; „Odwieczny Ojciec” - król jako opiekun ludu; „Książę Pokoju” - cel panowania, szalom bez granic. W pierwszym horyzoncie wyrocznia podtrzymywała nadzieję związaną z domem Dawida w dobie asyryjskiej; jej ostatnie zdanie - „zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona” - przenosi ciężar spełnienia całkowicie na Boga. Liturgia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej czyta ją jako zapowiedź Króla, którego panowanie „nie będzie miało końca” - i Matki, przez którą to Dziecię zostało nam dane.
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

[ TEMATY ]

Matka Boża

Adobe Stock

Wspomnienie Maryi Królowej zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez papieża Piusa XII encykliką Ad caeli Reginam (Do Królowej niebios), wydaną 11 października 1954 r., w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi.

Już w czasie Soboru Watykańskiego I w roku 1869 biskupi francuscy i hiszpańscy prosili o to święto. Pierwszy Krajowy Kongres Maryjny w Lyonie (1900) prośbę tę ponowił. Uczyniły to również międzynarodowe kongresy maryjne odbyte we Fryburgu (1902) i w Einsiedeln (1904). Od roku 1923 wyłonił się specjalny ruch pro regalitate Mariæ. Początkowo wspomnienie Maryi Królowej obchodzone było w dniu 31 maja, ale w wyniku posoborowej reformy kalendarza liturgicznego przesunięto je na oktawę uroczystości Wniebowzięcia Maryi - 22 sierpnia. To właśnie wydarzenie ukoronowania Maryi wspominamy w piątej tajemnicy chwalebnej różańca.
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję