Reklama

Parafia św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Piasku Wielkim

Piasek naprawdę Wielki

Niedziela kielecka 1/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilkanaście kilometrów na południe od Buska Zdroju, przy trasie do Nowego Korczyna, leży Piasek Wielki. Choć miejscowość jest ładnie położona, sama nazwa wskazuje, że ziemie tutejsze są niezbyt żyzne.
Jednak mieszkańcy tych okolic mają powody do dumy. Historia ich miejscowości sięga średniowiecza. Historycy są zdania, że powstanie miejscowości należy wiązać z przełomem IX i X wieku, jeszcze w czasach istnienia na tych terenach Państwa Wielkomorawskiego. Być może Piasek Wielki jest równie stary jak pobliska Wiślica.
Jan Długosz zanotował pod datą z 1364 r. nazwę wsi: Magna Pyaszek, która należała do Jakuba Boboli, fundatora kościoła Wszystkich Świętych w Krakowie. W XV wieku miejscowość należała do rodziny Melsztyńskich. W 1439 r. w Piasku Wielkim został pochowany Spytek, kasztelan biecki, przywódca polskich husytów. Przez wieki wieś miała wielu znamienitych właścicieli i zarządców, wśród których był także książę Radziwiłł.
W latach międzywojennych Piasek Wielki był znany z wystąpień chłopskich; świadectwem tego jest obelisk upamiętniający wydarzenia związane z ruchem chłopskim i jego przywódcą Wincentym Witosem.

Tło historyczne

Reklama

Historia kościoła w Piasku Wielkim sięga co najmniej 1108 r. Według Jana Długosza właśnie w tym roku została wzniesiona świątynia. W okresie rozbicia dzielnicowego, być może na skutek najazdu Tatarów, kościół został zburzony i pozostało po nim miejsce do dziś nazywane przez miejscowych „kościółkiem”. Obecny kościół został zbudowany w 1340 r. z fundacji kasztelana krakowskiego Spicimira, zwanego Spytkiem herbu Leliwa. Pierwsza wzmianka o parafii pochodzi z 1373 r. W XV wieku parafia obejmowała 3 wsie, których właścicielem był kolejny członek rodu Leliwa - Spytek z Melsztyna. W poł. XVI wieku dziedzicami Piasku Wielkiego byli Gnoińscy herbu Warmia, czyli Rak, zaś właścicielem Piasku Małego - Zaborowscy, herbu Jastrzębiec. Pamiątką po tych rodzinach są piękne odrzwia, prowadzące obecnie z prezbiterium do zakrystii; widnieją na nich herby Jastrzębiec i Rak oraz data 1521 r.
Członkowie tych rodów źle zapisali się w historii kościoła w Piasku Wielkim. Obydwa rody zmieniły wyznanie na ariańskie. Gnoiński sprofanował świątynię, wjeżdżając do niej na koniu. Kościół wrócił do katolików po 1590 r. i został ponownie konsekrowany.
Pod koniec XVIII wieku kościół popadł w ruinę. Parafianie uczęszczali do świątyni w parafii Strążyska. Ówczesny właściciel tych ziem, książę Radziwiłł, zbudował więc dla mieszkańców drewnianą kaplicę, w której odbywały się nabożeństwa.
Obecny wygląd kościół zawdzięcza odbudowie, jakiej w latach 1898-1902 dokonali parafianie pod kierownictwem ks. Antoniego Jasińskiego. Świątynię rozbudowano i nadano jej neogotycki kształt.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z uśmiechem i entuzjazmem

Od 2004 r. proboszczem parafii jest ks. Edmund Nocoń. Te kilka lat, jakie spędził w Piasku Wielkim, zjednały mu parafian, którzy darzą go szacunkiem. Ksiądz Proboszcz uśmiecha się opowiadając o wszystkich problemach, które trzeba pokonywać. Za każdym razem dodaje: „Mam życzliwych parafian, którzy chętnie mi pomagają, i wszystko to, czego tutaj dokonaliśmy, to w głównej mierze ich zasługa”. Z entuzjazmem opowiada o tym, co zmieniło się w ostatnim czasie. Mimo iż parafia jest bardzo mała (liczy tylko 640 osób), to patrząc na efekty prac, można być pod wrażeniem. W ciągu niecałych 3 lat Księdzu Proboszczowi i parafianom udało się wyremontować zakrystię i sklepienie świątyni, zerwać zawilgocone tynki w kościele i położyć nowe, pomalować dach i rynny na kaplicy cmentarnej, wykonać nową instalację elektryczną i nagłośnienie świątyni. Pomalowano też całe wnętrze świątyni, odnowiono ołtarze i ambony w kościele, zakupiono nowe meble do zakrystii i ławki do kościoła, przeprowadzono liczne prace remontowe na plebanii oraz porządkowe wokół plebanii i kościoła. Ksiądz Proboszcz znalazł życzliwych ludzi, którzy pomagają, „mimo iż nie należą do zamożnych” - bo przecież większość parafian utrzymuje się z uprawy roli, zresztą niskiej klasy.

Nie tylko praca

Parafianie życzliwie wspominają poprzedników ks. Noconia. Szczególnie przywołują w pamięci ks. Feliksa Bijaka, który był proboszczem w Piasku Wielkim przez 38 lat. W 2006 r. w świątyni wmurowano tablicę poświęconą jego pamięci.
Ks. Nocoń stara się iść w ślady swoich poprzedników, nie tylko prowadząc remonty i liczne inwestycje, ale poświęcając wiele energii pracy duszpasterskiej. Katechizuje w Nowym Korczynie, opiekuje się ministrantami, organizuje pielgrzymki, stara się rozbudzać religijne potrzeby mieszkańców parafii. Jego praca przynosi efekty. Ludzie chętnie przychodzą do odnowionego kościoła nie tylko na Msze św., ale i na nabożeństwa, które odbywają się regularnie w każdą środę (do Matki Bożej Nieustającej Pomocy) i w piątki (Koronka do Miłosierdzia Bożego).
Ksiądz Proboszcz zdaje sobie sprawę, że wiele zostało jeszcze do zrobienia. W niedalekiej przyszłości trzeba odwodnić kościół, wyremontować zewnętrzną elewację, ale także potrzebny jest remont górnej części plebanii. Ma nadzieję, że z biegiem czasu i tego uda się dokonać wspólnie z wiernymi, na których nigdy się nie zawiódł.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śmierć Jezusa nie jest przegraną - jest wyzwoleniem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Paweł mówi o „skarbie w naczyniach glinianych”. Skarbem jest Ewangelia o chwale Boga jaśniejącej na obliczu Chrystusa; naczyniem - ludzka kruchość. Glina łatwo pęka, dlatego zachowuje człowieka w prawdzie o sobie. Apostoł podkreśla w ten sposób, że nadmiar mocy należy do Boga. Posłaniec niesie dar, który go przerasta; źródło bije w Bogu. Dalej Paweł układa cztery przeciwstawienia. Jest ucisk, lecz nie zgniecenie. Jest bezradność, lecz nie rozpacz. Jest prześladowanie, lecz nie opuszczenie. Jest powalenie, lecz nie zagłada. Taki jest rytm życia apostolskiego. Pośrodku pada zdanie o „konaniu Jezusa” noszonym w ciele. Greckie nekrōsis mówi o stałym obumieraniu, o życiu wystawionym na stratę. Tę drogę Paweł czyta paschalnie: śmierć Jezusa działa w nim po to, by życie Jezusa mogło objawić się w Kościele. „Śmierć działa w nas, życie zaś w was”. Posłaniec bierze na siebie trud, aby inni mogli oddychać Ewangelią. Werset o „duchu wiary” nawiązuje do Psalmu 116: człowiek wierzący mówi, bo zaufał Bogu. Dlatego Paweł mówi nawet pośród cierpienia. U kresu tej drogi stoi zmartwychwstanie. Ten, który wskrzesił Jezusa, wskrzesi także apostoła wraz z Kościołem i postawi wszystkich przed sobą. Wielka jest dobra nowina tego fragmentu: kruchość sługi staje się miejscem, przez które przechodzi moc Paschy. W dniu św. Jakuba te słowa brzmią szczególnie wymownie. Apostoł odda życie, a w tej stracie objawi się życie Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Dzień Bezpiecznego Kierowcy: pielgrzym jako świadek miłości chrześcijańskiej dla innych użytkowników dróg

2026-07-25 10:23

[ TEMATY ]

kierowcy

Tydzień św. Krzysztofa

pielgrzymi

Julia Czernik

O tym, że pielgrzym swoją postawą - jako użytkownik dróg - również powinien dawać świadectwo miłości chrześcijańskiej podkreślają pątnicy, którzy pieszo i rowerami zmierzają na Jasną Górę. Jak zwracają uwagę organizatorzy pielgrzymek, troska o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, którzy spotykają na swojej trasie pielgrzymów, jest nadrzędne. Pierwsze przykazanie tzw. "Dekalogu Kierowców” - „nie będziesz egoistą na drodze” dotyczy również pielgrzymów. Dziś, we wspomnienie św. Krzysztofa, przypada „Dzień Bezpiecznego Kierowcy".

Mieczysław Kaczorowski z Klubu Turystyki Rowerowej „Wrześnianie” z Wrześni od lat organizuje pielgrzymkę rowerową z Biechowa na Jasną Górę. Przypomina, że na pielgrzymce obowiązują ściśle określone zasady. - Jedziemy pojedynczo w grupach maksymalnie 15-osobowych. W pielgrzymce rowerowej -podobnie jak w pieszej ­- muszą być przeszkolone służby porządkowe, czyli prowadzący, zamykający grupę i osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo - wyjaśnia.
CZYTAJ DALEJ

Po raz 34. w drodze. Wyruszyła Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

2026-07-25 15:19

ks. Waldemar Wesołowski

W tym roku pielgrzymi spotkali się w sanktuarium św. Jacka - miejscu Wydarzenia eucharystycznego o znamionach cudu.

Decyzja nie była przypadkowa. W tym roku bowiem mija 10 lat od wystawienia relikwii eucharystycznych do publicznego kultu. Spotkanie w sanktuarium rozpoczęło się o g. 6.30 od Mszy św., której przewodniczył biskup legnicki Andrzej Siemieniewski, któremu towarzyszyli księża idący z pielgrzymką oraz księża pracujący w diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję