Reklama

Nowy Duszpasterz Żywego Różańca

Niedziela legnicka 39/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monika Łukaszów: - Jaką rolę dla Krzeszowa widzi kustosz i duszpasterz Żywego Różańca w naszej diecezji?

Ks. Marian Kopko: - Przede wszystkim Krzeszów musi być miejscem modlitwy, dopiero na drugim miejscu miejscem zwiedzania, miejscem podziwiania pięknego baroku. Przede wszystkim modlitwa i przede wszystkim modlitwa różańcowa i pielgrzymka Żywego Różańca - w pierwszą sobotę października. Zawsze na tę pielgrzymkę przyjeżdżałem ze swoimi parafianami z Polkowic, ale dopiero teraz poczułem brzemię tego wielkiego obowiązku, przyjemnego obowiązku, i wielkiej radości, że mogę już nie jako turysta, jako pielgrzym, ale jako kustosz witać 4 października wielką rzeszę miłośników różańca.

- Jak Ksiądz widzi siebie w roli duszpasterza Żywego Różańca?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Myślę, że to będą takie moje prymicje. Msza św. prymicyjna z całym Żywym Różańcem. Bo moim marzeniem jest, aby do Krzeszowa ściągnąć rzesze wiernych nie tylko raz w roku ale ściągnąć ich na różne rekolekcje, na spotkania grup Żywego Różańca, na spotkania parafialne albo dekanalne. Mam nadzieję, że powoli się to rozkręci. Będę musiał mieć tylko jakąś bazę danych wszystkich zelatorów, kierowników, ponieważ to nieustanna katecheza w postaci naszych rekolekcji w Krzeszowie pozwoli na przeprowadzenie jeszcze większej akcji modlitewnej, bo tylko przez modlitwę, poprzez taką żywą modlitwę różańcową będziemy mogli uczynić ten Krzeszów miejscem spotkania między człowiekiem a Bogiem i Maryją. Jestem przekonany, że Pośredniczka łask wszelkich będzie nam w tym pomagała.

- Jak można połączyć Krzeszów z Żywym Różańcem?

- Ja bym to tak widział, aby Krzeszów połączyć z wszystkimi kołami Żywego Różańca w całej diecezji legnickiej. Parafii mamy około 250, w większości jest co najmniej jedna róża różańcowa, w wielu parafiach jest po kilka czy kilkanaście. Chciałbym systematycznie zapraszać do Krzeszowa, zwłaszcza w takich miesiącach, kiedy w Krzeszowie jest więcej czasu na refleksję, bo jest mniej turystów i pielgrzymów. A mamy możliwości noclegowe u sióstr benedyktynek, u sióstr elżbietanek i w domu opata. Są miejsca dla kapłanów, dla sióstr zakonnych. Chciałbym jeszcze bardziej uaktywnić ludzi świeckich, ale również i opiekunów: kapłanów i siostry zakonne, po to żeby dopomagali tym ludziom w kształtowaniu jeszcze lepszego wizerunku Żywego Różańca w swoich parafiach.

- Co zrobić, żeby tych kół różańcowych w parafiach było więcej?

Reklama

- W sobotę w Krzeszowie na pielgrzymce niepełnosprawnych była Madzia Buczek. I długo z nią rozmawiałem. Co takiego zrobiła ta młoda niepełnosprawna dziewczyna zdana tylko na pomoc innych? Ona po prostu zaczęła się modlić, dawać świadectwo. I myślę, że na tych rekolekcjach, o których wcześniej wspominałem, będziemy formować się w kierunku lepszego zrozumienia modlitwy różańcowej, ale też będziemy szukać ludzi, którzy będą dawać nam świadectwo. Bo modlitwa różańcowa czyni cuda. To, co Jan Paweł II w Fatimie kiedyś powiedział, że Matka Boża nie poszła objawiać się ludziom uczonym, wykształconym, poszła do prostych dzieci. Poprzez dzieci, poprzez młodzież my dojdziemy do dorosłych. I tutaj moje marzenie, żeby jak najwięcej zakładać tych podwórkowych kół różańcowych, gdzie przewodnikiem duchowym dla nas jest Madzia Buczek i wielka rodzina Radia Maryja. Poprzez transmisje przez radio Maryja i TV Trwam będziemy opowiadać o wielkiej modlitwie różańcowej nie tylko diecezjanom, ale również ludziom w Polsce i za granicą. Mam nadzieję, że poprzez kapłanów maryjnych, rekolekcje dla zelatorów dotrzemy do wielkiej rzeszy Żywego Różańca. Patrząc na doświadczenie w poprzedniej parafii, byłem tam 17 lat, każdego miesiąca na zmianie Żywego Różańca i na adoracji było 300-350 osób. I ci ludzie, niekoniecznie sami „starzy”, bo byli tam i w wieku średnim i była też młodzież, potrafili później bardzo dużo proboszczowi pomagać. W czasie różnych akcji, rekolekcji, w czasie odpustów gros zajęć podejmowali ludzie z Żywego Różańca.

- Przyjęło się, że róże różańcowe to tylko osoby starsze?

- Nieprawda. Ja w Żywym Różańcu miałem dużo młodych i co ciekawe, dużo mężczyzn. Dlatego chwalę za to Polkowice. Mam nadzieję, że tak będzie i na nowej parafii, gdzie jest 8 róż, ale należą do nich same kobiety. Ale wcale nie jest prawdą że Żywy Różaniec to babcie klepiące różaniec. Bo tym ludziom oprócz modlitwy różańcowej trzeba zaproponować jakąś akcję, trzeba im dać zadanie do wykonania. W Polkowicach zawsze mieli takie możliwości. Pomagali rozprowadzać opłatki wigilijne, kalendarz parafialny, to oni pomagali mi w wielkim odpuście maryjnym. Pomagali piec ciasto na różne imprezy. To było ich zadanie. Pomagali sprzątać, pomagali trzymać porządek wokół kościoła. Potrafili zebrać grosz i ufundowali witraż, ławkę do kościoła. Naprawdę ci ludzie są wspaniali. I to w każdej parafii tak jest i każdy proboszcz powie, że przede wszystkim może liczyć na Żywy Różaniec. Większość proboszczów powie, że Żywy Różaniec jest tą najbardziej aktywną grupą. W czasie komuny, nic nie było, tylko ministranci, Żywy Różaniec i chór. Nic nie wolno było, ale ci ludzie byli aktywni w kościele i tak będzie dzisiaj. Madzia Buczek trafiła tu w dziesiątkę, zakładając dzięki Radiu Maryja te podwórkowe koła różańcowe. Mam nadzieję, że Krzeszów również będzie takim miejscem, gdzie będziemy się zjeżdżać, gdzie będziemy się modlić u Matki Bożej Łaskawej, uczyć się od Niej i ładować swoje akumulatory.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Izraelscy osadnicy terroryzują wioskę chrześcijan w Palestynie

2026-03-24 07:29

[ TEMATY ]

Izrael

izraelski atak

atak Izraela

Vatican Media

At-Tajjiba to ostatnia całkowicie chrześcijańska wioska na Zachodnim Brzegu. Brutalne akcje żydowskich osadników na półtoratysięczną chrześcijańską społeczność rozpoczęły się tuż po bestialskim ataku Hamasu na Izraelczyków w październiku 2023 r. i stale nasilają się. Ostatni miał miejsce kilka dni temu. O stale pogarszającej się sytuacji chrześcijan mówił Vatican News proboszcz parafii At-Tajjiba ks. Bashar Fawadleh apelując o interwencję do społeczości międzynarodowej.

Ks. Fawadleh przypomniał, że w lipcu ubiegłego roku osadnicy podpalili cmentarz koło antycznego kościoła św. Jerzego, jednej z najstarszych chrześcijańskich świątyń w Palestynie, otworzyli ogień i wypisali hasła z pogróżkami na ścianach i murach. „Pędzą swoje krowy – mówi proboszcz – by wyjadały owoce z naszych drzew. Gdy chcemy zbierać oliwki strzelają. Podpalają nasze samochody. 19 marca wdarli się do naszej cementowni, odprawiali talmudyczne rytuały religijne i modlili się. Na jednym z magazynów wywiesili izraelską flagę”. Mimo interwencji izraelskiej policji zrobili to samo następnego dnia. Zdaniem proboszcza te i podobne incydenty są częścią szerszego planu zmuszenia mieszkańców do opuszczenia domów i przejęcia kontroli nad terytoriami między wschodnią Jerozolimą a Doliną Jordanu.
CZYTAJ DALEJ

Papież: wstrzymajcie ogień, niech władze pracują na rzecz pokoju!

2026-03-24 22:13

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV wygłosił we wtorek wieczorem krótkie oświadczenie dla dziennikarzy w Castel Gandolfo, ponawiając apel o działania na rzecz pokoju, nie przy użyciu broni. Papież potępił rosnącą nienawiść, przemoc i z ubolewaniem mówił o rosnącej liczbie ofiar śmiertelnych.

Należy doprowadzić do zawieszenia broni, działać „na rzecz pokoju, ale nie przy użyciu broni”, lecz „poprzez dialog, szukając naprawdę rozwiązania dla wszystkich” - o to zaapelował ponownie Papież Leon XIV w krótkim oświadczeniu, wygłoszonym wieczorem w Castel Gandolfo. Leon XIV zwrócił się do grupy dziennikarzy, czekających przez Villą Barberini, gdzie tradycyjnie spędził wtorek - swój dzień odpoczynku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję