Reklama

Urodziny parafii

Setną rocznicę powstania świętowała w pierwszą niedzielę czerwca parafia pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi-Retkini. Mszy św. jubileuszowej przewodniczył abp Władysław Ziółek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Liturgii uczestniczyli liczni kapłani, klerycy, diakoni, siostry zakonne, przedstawiciele władz. Przybyły poczty sztandarowe oraz asysty z wielu łódzkich parafii. Uroczystości jubileuszowe miały miejsce w przeddzień Nawiedzenia parafii przez Matkę Bożą w znaku Jej Jasnogórskiej Ikony. Maryja przybyła do parafii 9 czerwca, by umocnić wiarę wspólnoty, pocieszyć ludzi chorych, starszych, a także wyprosić u Swego Syna błogosławieństwo dla dzieci i młodzieży.
Proboszcz ks. kan. Roman Łodwig przywołał dzieje parafii oraz historię poprzedniej i obecnej świątyni. Wspomniał pracujących tutaj kapłanów, a także lud Boży zamieszkujący teren parafii.
Retkińską parafię erygował 5 czerwca 1910 r. bp włocławski Stanisław Zdzitowiecki. Pierwszy kościół został poświęcony w 1910 r. W czasie II wojny światowej Niemcy urządzili w świątyni magazyn. Po wyzwoleniu odbyło się ponowne poświęcenie kościoła. Na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku kościół został rozbudowany. Nowa świątynia była wznoszona pod troskliwym okiem ks. proboszcza Jana Sobczaka, który przez 33 lata ofiarnie wypełniał kapłańską posługę wobec wspólnoty parafialnej.
Ksiądz Arcybiskup zauważył, że każdy jubileusz z natury swojej jest wezwaniem do tego, aby z wdzięcznością wspominać przeszłość, by otwierać się na przeżywanie teraźniejszości, a zarazem ufnie patrzeć w przyszłość. (…) Mieszkańcy wsi Retkinia zabiegali o to, aby mieć świątynię i w niej oddawać chwałę Bogu. Sto lat temu te pragnienia się urzeczywistniły. Wtedy zaczął się dla wiernych nowy czas, ożywiony obecnością wzniesionej świątyni i tym wszystkim, czym może ona służyć ludziom wierzącym. „Dzisiaj przeżywamy ten jubileusz w nowym, przestronnym kościele. Jest on dziełem tego pokolenia, kiedy to Retkinia rozrosła się do osiedla liczącego kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Chociaż były to czasy trudne, jednak przy zjednoczeniu serc, umysłów i rąk, pod znakomitym przewodnictwem ks. inf. Jana Sobczaka pragnienia ludzkich, katolickich serc można było pomyślnie zrealizować” - podkreślił abp Ziółek.
Oby te czerwcowe dni, w których świętowano jubileusz oraz przyjmowano w parafii Obraz Nawiedzenia, stały się pięknym darem dla całej wspólnoty i przyniosły jej obfitość Bożego błogosławieństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nigdy się nie skarżył

Niedziela Ogólnopolska 15/2021, str. 14-15

[ TEMATY ]

miłosierdzie

bł. ks. Michał Sopoćko

miłosierdzie Boże

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego/faustyna.pl

Ks. Michał Sopoćko był kapłanem rozmodlonym, ale mocno stąpającym po ziemi

Ks. Michał Sopoćko był kapłanem rozmodlonym, ale mocno stąpającym po ziemi

O nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego, wielkiej pokorze i cierpieniu ks. Michała Sopoćki opowiada s. Bogdana Łasocha, misjonarka Świętej Rodziny.

O. Sebastian Wiśniewski, oblat Maryi Niepokalanej: Towarzyszyła Siostra bł. Michałowi Sopoćce, spowiednikowi św. Siostry Faustyny, w jego ostatnim roku życia. Jak Siostra wspomina ks. Sopoćkę?
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Białystok: inauguracja całodobowej adoracji w sanktuarium Miłosierdzia Bożego

2026-02-15 18:48

[ TEMATY ]

sanktuarium Miłosierdzia Bożego

fot. © Robert Ostrowski/Archidiecezja białostocka

„Od dziś Bóg będzie tu przemawiał do waszych serc przez 24 godziny na dobę” - powiedział abp Józef Guzdek podczas Mszy św. inaugurującej całodobową adorację Najświętszego Sakramentu w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku. Uroczystość odbyła się w 51. rocznicę śmierci bł. ks. Michała Sopoćki oraz w 10. rocznicę ogłoszenia go Patronem Białegostoku - Miasta Miłosierdzia.

W homilii metropolita białostocki nawiązał do liturgii słowa, która ukazuje Boga jako Tego, który poucza człowieka i wskazuje mu drogę życia, szanując jednocześnie jego wolność. Przywołał fragment z Księgi Mądrości Syracha o wyborze między posłuszeństwem przykazaniom a pójściem własną drogą. Przypomniał również słowa Mojżesza o „życiu i śmierci, błogosławieństwie i przekleństwie”, podkreślając, że Dekalog jest drogowskazem, a decyzja należy do człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję