Imię Marcina Kromera (1512-1589), biskupa warmińskiego, pisarza
i historiografa nosi ulica na warszawskiej Ochocie.
Marcin Kromer urodził się w 1512 r. w Bieczu. Studia
odbył w Akademii Krakowskiej. Od 1533 r. był notariuszem w kancelarii
królewskiej. Już wówczas dokonywał przekładu dzieł Arystotelesa i
Cycero, a także sam pisał poezję łacińską. W latach 1537-1540 przebywał
we Włoszech, gdzie po studiach na słynnych uniwersytetach w Padwie,
Rzymie i Bolonii uzyskał doktorat z obojga praw. Po powrocie do Polski
pracował w kancelarii biskupa krakowskiego Piotra Gamrata (1487-1545),
a po jego śmierci w kancelariach królewskich Zygmunta Starego i Zygmunta
Augusta. Święcenia kapłańskie przyjął w 1542 r. Był proboszczem w
Bieczu, kanonikiem kieleckim i krakowskim (1544 r.), kustoszem w
Wiślicy i Sandomierzu. W 1551 r. został kanonikiem warmińskim. Z
Warmią związany został najdłużej. 2 czerwca 1570 r. otrzymał nominację
na biskupa koadiutora kard. Stanisława Hozjusza. Rządy w diecezji
objął po jego śmierci 5 sierpnia 1579 r. Umacniał wpływy Kościoła
na Warmii, wizytował parafie, przeprowadził trzy synody diecezjalne.
Troszczył się o rozwój oświaty, handlu, rzemiosła.
Europejską sławę dało mu wydanie w 1541 r. odkrytych
w Bolonii siedmiu eklog św. Jana Chryzostoma. Działał na rzecz naprawy
Akademii Krakowskiej, podjął też starania o sprowadzenie jezuitów
do Polski i powierzenie im wychowania publicznego. Był wielkim przeciwnikiem
reformacji i czynił wszystko, aby przeciwstawić się jej wpływom.
W tym celu napisał Rozmowy dworzanina z mnichem, które obok Confessio
Stanisława Hozjusza - uważane są za podstawy doktrynalne kontrreformacji.
Był autorem biografii Zygmunta Starego, ujętej w formie mowy pogrzebowej.
Ostatnim jego utworem był romans ludowy Historyja prawdziwa o przygodzie
żałosnej książęcia finlandzkiego Jana i królewny polskiej Katarzyny.
Kromer spełniał wiele misji dyplomatycznych (Rzym, Wiedeń),
podczas których zajmował się głównie sprawami pruskimi, umacniając
wpływy polskie.
Zmarł 23 marca 1589 r. w Lidzbarku Warmińskim i pochowany
został w miejscowej katedrze.
Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.
Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej
interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co
mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie
podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie
z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty
odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej
formie.
Sytuacja ludności w Gazie jest dramatyczna, pomimo formalnego zawieszenia broni.
Codzienne życie mieszkańców Strefy Gazy toczy się wśród ruin – na ulicach, wśród gruzów zburzonych domów stoją tysiące namiotów. W tej sytuacji Łaciński Patriarchat Jerozolimy pragnie ponownie otworzyć szkołę, aby nie pozostawić dzieci bez możliwości edukacji. O dramacie mówi wikariusz generalny Patriarchatu bp William Shomali.
W teorii Gaza jest chroniona na mocy zawieszenia broni, które weszło w życie 10 października 2025 roku, jednak w ciągu ostatnich 9 miesięcy izraelskie naloty na terytorium palestyńskie trwały nadal. W tym okresie, z dala od pierwszych stron gazet i ekranów telewizyjnych, tragedia w Gazie trwa do dziś.
Belgowie wracają do kościołów, aby chronić się przed upałami. Już od miesiąca kraj ten zmaga się z rekordowymi temperaturami i wysoką liczbą zgonów. Schronienie dla najbardziej zagrożonych oferuje w tych dniach Kościół. Jego wielowiekowe i wyposażone w grube mury świątynie lepiej radzą sobie z wysokimi temperaturami niż nieprzygotowane na takie warunki budynki mieszkalne - podaje Vatican News.
W ubiegły czwartek przewodniczący Episkopatu Belgii spotkał się w tej sprawie z federalnym ministrem ds. klimatu i środowiska. Abp Luc Terlinden potwierdził gotowość otwarcia jak największej liczby kościołów, aby udzielić schronienia wszystkim, którzy cierpią na skutek upałów. Metropolita Brukseli zastrzegł jednak, że musi się to odbywać z poszanowaniem sakralnego charakteru tych miejsc.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.