Reklama

Zryw gorących serc

Wiele spośród 500 sztabów akcji „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę” wciąż przyjmuje dary dla najbardziej potrzebujących. Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie www.pdpz.pl lub pod bezpłatnym numerem telefonu: 800-600-650

Niedziela lubelska 51/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rzeszów, Warszawa, Lublin, Zamość, Chełm, Orłów, Kraków, Koszalin, Krasnobród i okolice, Krzczonów, Niedrzwica Duża, Krasnystaw, Mełgiew, Lubartów, Parczew, Łęczna, Michów, Krosno, Sianów… - wszędzie tam w niedzielę, 28 listopada, odbyła się uliczna zbiórka darów w ramach akcji „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę”.
Ewa Dados, inspiratorka przedsięwzięcia, szacuje, że w samym Lublinie w ciągu kilku godzin zebrano przeszło 30 ton darów. - Mimo że dzieciom pomagamy już po raz osiemnasty, zapotrzebowanie na naszą pomoc nie maleje - mówi E. Dados. - Wciąż jest wielu potrzebujących. Na szczęście jest też wielu ludzi chcących spieszyć im z pomocą. W całym kraju w naszą akcję włączyło się ponad 5 tys. wolontariuszy. Z ich pomocą na pewno wiele zdziałamy!
Po raz kolejny udało się. Oprócz żywności, co bardzo ucieszyło organizatorów, do potrzebujących trafiło wiele ubrań i butów. Co bardzo ważne, w zdecydowanej większości były to rzeczy nowe lub w bardzo dobrym stanie. Chociaż jeszcze nie wiadomo, jak wielu potrzebujących będzie można nimi obdarować, wszystko wskazuje na to, że pomoc otrzyma znacznie więcej osób niż w roku ubiegłym. Podczas 17 edycji akcji pomoc otrzymało ponad 22 tys. rodzin, a także podopieczni ośrodków wychowawczych, świetlic i domów dziecka.
- Potrzeby są wielkie - podkreślał abp Józef Życiński. - Dlatego dziękuję tym wszystkim, którzy włączają się w tę szczytną akcję. Jednocześnie życzę, byśmy mogli jak najszerzej oddziaływać, dzieląc radość tych dzieci, które święta będą miały radośniejsze dzięki solidarnemu wsparciu bliźnich.
Dzięki serdecznemu wsparciu i namowom duszpasterzy, w akcję „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę” włączyły się tysiące ludzi.
- Przynosimy komplety pościeli, trochę żywności i edukacyjne zabawki - mówiła Marzena Brzezińska, która przyszła do punktu na placu Litewskim razem z trzyletnią córką i ośmioletnim synkiem. - Staram się każdego roku włączać w uliczną zbiórkę darów. Przyznam się, że ciężko byłoby mi przekazać potrzebującym jakiś datek pieniężny, a w domu jest zawsze coś, czego mamy zbyt dużo i nawet nie wyjęliśmy z opakowania, a co możemy przekazać. Poza tym, tego typu akcje są bardzo pouczające. Dzięki nim moje dzieci wiedzą, że nawet nienajbogatsi mogą pomóc innym.
- Po co pomagam? Bo może i ja kiedyś będę potrzebował pomocy. Przemawia więc przeze mnie zwykły egoizm. Daję, żeby w razie czego móc zwrócić się o pomoc z czystym sumieniem - mówi Tomasz Bielecki. - Pomagam też, żeby poczuć się potrzebnym i pomocnym. Nie chcę żyć tylko dla siebie. Jeśli mogę coś zrobić dla kogoś innego - robię to.
- A ja pomagam, żeby być podobnym do św. Mikołaja - mówi 5-letni Miłosz Krzyżanowski. - Mama ostatnio czytała mi o nim i bardzo mi się spodobało bycie Mikołajem. Jak dorosnę, to też będę nosił cały wór z prezentami. A na razie przyniosłem głowę konia na kiju, samochodzik turbo i kredki. To bardzo dobre prezenty na święta. Na pewno jakiś chłopczyk bardzo się ucieszy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Od 18 stycznia Kościół greckokatolicki w Polsce posługuje się kalendarzem gregoriańskim

2026-01-18 21:43

[ TEMATY ]

Kościół greckokatolicki

Karol Porwich/Niedziela

Od niedzieli 18 stycznia 2026 r. Kościół greckokatolicki w Polsce w pełni przeszedł na stosowanie w liturgii powszechnego kalendarza gregoriańskiego. Zmiana nie wpłynie na sposób sprawowania liturgii, która nadal będzie celebrowana według tradycji i obrządku wschodniego. Ułatwi natomiast wiernym świętowanie, ponieważ najważniejsze uroczystości będą przypadać w dni ustawowo wolne.

W tym dniu Kościół greckokatolicki obchodził Niedzielę Zacheusza, którą rozpoczyna przygotowania do Wielkiego Postu. - To właśnie od dziś przez najbliższe cztery tygodnie będziemy przygotowywać się do właściwego przygotowania do Wielkiego Postu, aby mądrze przeżyć ten wyjątkowy okres liturgiczny w naszym życiu. Każda z tych niedziel będzie opowiadać nam historie życia różnych ludzi, a na podstawie ich doświadczeń usłyszymy niejako odpowiedź nieba, jako swoistą pedagogikę Bożego zbawienia, na wszystkie nasze pytania, które zadajemy sobie każdego dnia - powiedział abp Eugeniusz Popowicz podczas Mszy św. w archikatedrze w Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kiciński w Liście na Dzień Życia Konsekrowanego: Potrzeba nam przewodników na drodze wiary

Potrzeba nam przewodników na drodze wiary, którzy będą wskazywali na Boga i ślady Jego obecności w codzienności naszego życia – wskazuje bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji KEP ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, w Liście na Dzień Życia Konsekrowanego, który będziemy obchodzić 2 lutego.

Nawiązując do hasła przeżywanego roku duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze”, bp Kiciński przyznał, że bycie uczniem to powołanie i wymagające zadanie, „zwłaszcza dzisiaj, gdy wielu – jak się wydaje – chciałoby być nauczycielami”. Podkreślił, że by być nauczycielem najpierw trzeba stawać się uczniem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję