Reklama

na krawędzi

Chamstwo czy satyra?

Niedziela szczecińsko-kamieńska 31/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rękami i nogami broniłem się, by nie rozmawiać i nie pisać o skandalicznych „żartach” Wojewódzkiego i Figurskiego na radiowej antenie. Mam na myśli osławioną audycję po przegranej Ukrainy w Euro 2012, gdy panowie zadowoleni ze swej błyskotliwości w niewybredny sposób obrażali Ukrainki pracujące w ich domach. To w moim przekonaniu było chamstwo i podłość tak oczywista, że uczciwy człowiek na widok takich panów odwraca zażenowany wzrok. Po co o tym gadać, po co dodawać im splendoru? Zachodzę w głowę jak to się dzieje, że zdarzają się osoby, które ryzykują swój prestiż, przyjmując zaproszenie do telewizyjnej audycji Wojewódzkiego. Aż takie „parcie na szkło”? Nieświadomym wyjaśniam, że termin „parcie na szkło” jest opisem choroby polegającej na nieumiejętności życia bez pokazywania się w telewizji.
Ale przyjechały do mnie niedawno panie z Ukrainy - nie, nie do pomocy w domu, ale do współpracy w ramach kolejnego projektu - i w rozmowie z nimi dotarło do mnie, że nie wolno milczeć, że krzywda tu dotyka wielu osób. Najpierw oczywiście dotyka ciężko pracujących kobiet starających się uczciwą pracą zarobić na życie swoich rodzin. Te panie rzadko marzą o pracy służącej sprzątającej cudze domy. Bardzo często są to dobrze wykształcone osoby niemogące z przyczyn ekonomicznych lub politycznych pracować w swoim zawodzie i w swoim kraju. A żyć trzeba, a dzieci o chleb wołają! Pamiętam z dzieciństwa: w naszym poznańskim domu pracowała niejaka pani Franciszka. Sprzątała, gotowała, przez moich dziadków i rodziców traktowana niemal jak domownik. W moim dziecięcym wówczas móżdżku pojawiła się myśl, że skoro ona jest u nas służącą, to ja jestem ważniejszy od niej. Tę myśl chyba jakoś wyraziłem, o ile pamiętam, wspominając coś o chłopach i magnatach. Ależ ja wtedy rżnięcie od ojca dostałem - do końca życia nie zapomnę! I choć jestem generalnie przeciwny wychowaniu przez bicie, to akurat za tamto lanie jestem rodzicom dozgonnie wdzięczny. Wyprostowało mi światopogląd. Komuś z dzisiejszych celebrytów takiego sygnału w dzieciństwie zabrakło…
Panowie starali się być rubaszni - karą za piłkarską przegraną Ukrainy miał być gwałt na Ukraince, oczywiście, „gdyby była choć trochę ładniejsza” (to Figurski). Wojewódzki nie potrafi się wypowiedzieć na temat urody „swojej” Ukrainki, „bo ona ciągle na kolanach”. Trudno o bardziej chamskie i upokarzające komentarze. Chyba jestem pozbawiony poczucia humoru, bo dla mnie to nie jest nawet po chamsku śmieszne. Niegdyś za obrażanie kobiet wyzywano na pojedynek - oczywiście jeśli obraźliwe słowa wypowiadał człowiek honoru. Takich jak ci dwaj kazano by po prostu wybatożyć… Nie, nie zachęcam.
Afera jednak wybuchła, panowie zatem się bronią. Znaleźli zresztą obrońców swojego wynaturzenia (dlaczego się nie dziwię?) - okazuje się, że oni nie mówili własnymi słowami, oni uprawiają satyrę, wcielili się w postać „prawdziwego Polaka” i mówili jego głosem. Po pierwsze - absolutnie nie wierzę. O Figurskim nic nie wiem, natomiast Wojewódzkiego tu i ówdzie słyszałem: obecne komentarze są absolutnie spójne z tym, co dotąd wygadywał. W nikogo się nie musiał wcielać - grał po prostu siebie samego. Po drugie - w tej obronie jest kolejna obraza! To znaczy, że „statystyczny Polak” tak się właśnie zachowuje w stosunku do kobiet, w stosunku do innych narodowości, w stosunku do biedniejszych od siebie? To jest absolutnie sprzeczne z moim doświadczeniem. Oczywiście, jak w każdym narodzie są i tacy, wszędzie jest jakiś chamski margines. Ale to nie jest typowy Polak, nie takich ludzi wychowuje się w typowych polskich rodzinach.
Powiem więcej - to nie satyra, to promocja. Oto margines reprezentowany przez swoich pełnomocników zobaczył i usłyszał, że to, co dotąd robił, wiedząc w zasadzie, że to jest złe, teraz staje się dopuszczalne! Skoro wolno bezkarnie tak mówić nawet w mass mediach! Przed laty, gdy pracowałem w telewizji, tłumaczono mi, że wulgaryzmy na ekranie są konieczne, bo są prawdziwe. Po prostu ludzie tak mówią, a rzeczą dziennikarzy jest pokazywać świat taki, jaki jest. Ja mówiłem, że rzeczą dziennikarzy jest także cywilizować rozmowę społeczną. Przegrałem tę debatę, dziś wulgarność aż kipi i nikogo zdaje się nie dziwić. Bo skoro można w telewizji, to tym bardziej na ulicy.
Sprzeciwialiśmy się cenzurze, walczyliśmy o wolność słowa. Teraz wmawia nam się, że wolność słowa oznacza także prawo do gadania kłamstw, obrażania ludzi, chamstwa, toaletowej wulgarności. Teraz, jak widać, musimy jeszcze wywalczyć odpowiedzialność za słowo. Nikt nikogo nie skaże za posiadanie noża, ale każdy wie, że zbrodnicze jego użycie będzie karane. Nikt nikogo nie skaże za znajomość języka - dlaczego kryminalne, zbrodnicze jego używanie ma być bezkarne?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: papież spotkał się z 7 ofiarami wykorzystania seksualnego w Kościele

2026-09-27 20:58

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.

Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję