Przy grocie lurdzkiej u Ojców Franciszkanów zabrzmiały najpiękniejsze arcydzieła muzyki sakralnej w wykonaniu Państwowego Ludowego Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. Tadeusza Sygietyńskiego. Na muzyczną ucztę zaprosił burmistrz Wielunia Paweł Okrasa.
Pierwszą część koncertu wypełniły skomponowane na przestrzeni kilku epok arcydzieła muzyki sakralnej: „Gloria” (A. Vivaldi), „Ave Verum” (E. Elgar), „Ave Maria” (J.S. Bach, Ch. Gounod), „Ave Maria” (A. Doss), „Laudate Dominum” (Ch. Gounod), „Ave Verum” (G. Faure), „Alleluja” (F. Haendel) i „Ave verum corpus” (W.A. Mozart). Drugą część koncertu zdominowała muzyka ludowa. Artyści wykonali najbardziej znane polskie pieśni ludowe.
Na scenie wystąpiło ponad 100 wykonawców, w tym pełna orkiestra pod dyr. charyzmatycznego Jacka Bonieckiego i duży chór. Piękno muzyki liturgicznej, śpiewanej modlitwy (temat „Ave Maria” w kilku odsłonach) i dzieł sakralnych w nowych interpretacjach ukazali soliści: Katarzyna Miąsik – sopran, Andżelika Wiśniewska – mezzosopran, Arnold Kłymkiw – tenor i Łukasz Karauda – baryton.
Koncert w Wieluniu był jednym z pierwszych koncertów plenerowych promujących nową płytę „Perły muzyki sakralnej” nagraną przez zespół „Mazowsze” w bazylice św. Jana Chrzciciela i św. Rocha w Brochowie, gdzie został ochrzczony Fryderyk Chopin.
Muzyka jest dla mnie nośnikiem modlitwy, myśli, wartości i emocji
Próbę oceny stanu muzyki liturgicznej w archidiecezji podejmuje Jakub Zawadzki, organista z parafii św. Ignacego Loyoli. Rozmawia Grzegorz Kryszczuk.
Praca organisty to nie tylko gra na organach. Trzeba dbać o instrument, pielęgnować jego historię oraz stać na straży liturgicznych przepisów kościelnych.
„Starajcie się o większe dary, a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą” (gr. kath’ hyperbolēn hodon, drogę ponad wszelką miarę). Po długim wykładzie o charyzmatach Paweł zmienia płaszczyznę, zamiast dodawać kolejny dar do listy. Hymn o miłości otwiera seria zdań warunkowych o bezlitosnej logice. Języki ludzi i aniołów, proroctwo, wszelka wiedza, wiara przenosząca góry, rozdanie całego majątku, wydanie własnego ciała. Wszystko to bez miłości jest „niczym” i „nic mi nie pomoże”. Największe dzieła, także religijne, mogą być puste w środku.
Wkroczenie Armii Czerwonej na teren Rzeczpospolitej zdezorientowało Polaków, a skuteczna obrona i wola walki osłabła - tak o 17 września 1939 roku mówi historyk, prof. dr hab. Marek Wierzbicki z Katedry Systemów Politycznych i Komunikowania Międzynarodowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Jak dodaje ekspert KUL, 19 miesięcy sowieckiej okupacji Ziem Wschodnich Polski przebiegało pod znakiem terroru, eksterminacji oraz rabunku mienia obywateli i instytucji państwa polskiego.
Genezy września 1939 roku należy szukać w skutkach I wojny światowej i zakwestionowania układu wersalskiego. Republika Weimarska jako państwo pokonane, bardzo boleśnie odczuwało utratę swojej mocarstwowej pozycji. Podobnie Rosja bolszewicka (późniejszy Związek Sowiecki), której próbę szerzenia rewolucję proletariacką na całą Europę powstrzymała Polska w wojnie lat 1919-1920. Te dwa rewizjonistyczne państwa nie wyzbyły się jednak planów ekspansji: Niemcy na wschód Europy, a Sowieci na zachód.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.