Reklama

Nowe rozmaitości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nihil novi

Po wakacjach parlamentarzyści wrócili do pracy w obiecującej formie. Opaleni i uśmiechnięci rozpoczęli obrady z wysokiego „c”, to znaczy już na pierwszym posiedzeniu wszczęli awanturę. Rej wiódł Stanisław Łyżwiński z Samoobrony (Rzeczpospolita, 27 sierpnia). W dwóch słowach: Nihil novi, czyli nic nowego.

Brakło czołgów i lotnictwa

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przy aresztowaniu kontrolera Najwyższej Izby Kontroli Jacka Kalasa wykorzystała kilka, jak to nazwała Gazeta Wyborcza, „hufców zbrojnych”, czyli uzbrojonych grup funkcjonariuszy. Ponieważ Kalas nie wyglądał na zbyt niebezpiecznego, rozległo się w Polsce larum, że zaangażowano zbyt duże siły. Według nas - to przesada. O co tyle krzyku. Nie wykorzystano przecież ani zagonów pancernych, ani eskadr lotnictwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Za pośrednictwem gołębi

Razem z inspektorem NIK aresztowano dwóch funkcjonariuszy samej ABW. Ponoć przekazywali informacje Kalasowi. Później okazało się, że jeden nie rozmawiał w ogóle z Kalasem od dłuższego czasu. No ale zawsze mógł przekazywać informacje za pośrednictwem gołębi pocztowych.

Supertajemnice

Reklama

Drugiego „szkodnika” z ABW prasa podejrzewa, że przekazał inspektorowi NIK tajne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa informacje o tym, kto odwiedzał szefa ABW Andrzeja Barcikowskiego. U Bracikowskiego bywali m.in.: Włodzimierz Czarzasty, Mariusz Łapiński i Aleksander Nauman. Podejrzenia prasy są o tyle zasadne, że delikwent tylko taką wiedzę posiadał (Gazeta Wyborcza, 26 sierpnia). Gdyby rozpowiadał dalej te supertajemnice, państwo ległoby w gruzach.

Kłopoty z myśleniem

ABW ma jeszcze inne kłopoty. Sen z oczu spędza funkcjonariuszom spec-służb twardy dysk z komputera prezesa TVP Roberta Kwiatkowskiego. Znaczy się, specjaliści z Agencji nie mogą odczytać zawartych na nim informacji (Gazeta Wyborcza, 27 sierpnia). Tu już zbrojne hufce nie wystarczą. Nie pomogą też czołgi ani lotnictwo. Jak trzeba trochę pomyśleć, już pojawia się kłopot.

Osiągnięcia?

Mózg Sojuszu Lewicy Demokratycznej - prof. Jerzy Wiatr poradził rządowi Leszka Millera, co powinien robić w najbliższym czasie. Rząd ma pracować, a nie chwalić się osiągnięciami (Trybuna, 23 sierpnia). Generalnie zgoda. Rząd powinien pracować, bo gdyby się chciał chwalić osiągnięciami, nie robiłby nic. Osiągnięć po prostu nie ma.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus nie wybiera nielicznych do pokazowego cudu

2026-01-20 09:56

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opis przeniesienia Arki do świątyni Salomona stoi na progu nowego etapu kultu. Dotąd centralnym miejscem był Namiot Spotkania i ołtarz, a teraz Jerozolima otrzymuje stałą budowlę. Zwraca uwagę, że inicjatywa wychodzi od króla, lecz czynności wykonują kapłani. Arka nie staje się królewskim rekwizytem. Ona pozostaje znakiem obecności Boga, a jej miejsce jest ściśle określone: „Miejsce Najświętsze”, pod skrzydłami cherubów. Cheruby w Biblii nie są słodkimi aniołkami. To strażnicy sfery świętości. Pojawiają się już przy wejściu do Edenu (Rdz 3,24). W świątyni mówią, że do Boga nie wchodzi się na własnych warunkach.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł aktor Edward Linde-Lubaszenko

2026-02-08 19:33

[ TEMATY ]

Edward Linde‑Lubaszenko

PAP/Art Service 2

W niedzielę zmarł wybitny aktor i pedagog Edward Linde-Lubaszenko – poinformowała PAP rodzina aktora. Linde-Lubaszenko od 1973 r. związany był z Teatrem Starym w Krakowie, zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji.

Linde-Lubaszenko był wieloletnim wykładowcą Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie, gdzie pełnił między innymi funkcję dziekana Wydziału Aktorskiego. W roku 1991 z rąk prezydenta Lecha Wałęsy odebrał nominację profesorską. W roku 2024 został odznaczony Złotym Krzyżem Gloria Artis. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję