Wzmaga się ofensywa sił libertyńskich przeciwko wierze chrześcijańskiej i przeciwko rodzinie. W Polsce to wzmaganie zaobserwować można od przejęcia rządów przez lewicę: odebranie matkom połowy urlopu macierzyńskiego, promowanie idei, że homoseksualizm to normalna miłość, a nawet usiłowanie wspierania go poprzez prawo, zmaganie się o prawo do zabijania dzieci nienarodzonych, oskarżanie Ewangelii i Kościoła na forum międzynarodowym o to, że ponoszą winę za przemoc w rodzinie, a także wiele innych inicjatyw uderzających w Kościół i rodzinę. Taką działalność da się zrozumieć w świetle mafijności i skorumpowania, o których trąbią media: będzie można kraść jeszcze więcej, gdy społeczeństwo będzie mało wrażliwe etycznie.
Za granicą, głównie w państwach UE, wyrzuca się symbole religijne z miejsc publicznych, zwłaszcza z placówek edukacyjnych. To znamienne: w głównym holu Uniwersytetu w Kopenhadze powieszono ogromne malowidło nagich mężczyzn, którzy witają się członkami, natomiast nie wolno umieszczać symboli religijnych ani nawet, coraz częściej, choinek. Nikogo nie drażnią nagie postacie eksponowane w „dziełach sztuki” w miejscach publicznych, a drażnią symbole religijne i choinki bożonarodzeniowe. To obłęd. Człowiek myślący wyciągnie jeden wniosek: w Polsce i w Europie nieprawość wypowiedziała wojnę temu, co dobre. Zaś człowiek niemyślący powie jedynie, że „wolność ekspresji jest rzeczą oczywistą w sztuce”, a jednocześnie że „tolerancja każe chować symbole religijne do szuflady”.
Chrześcijanie nie wygrają tej bitwy, poprzestając jedynie na nazywaniu tych zjawisk po imieniu. To ważne, lecz za mało. Jeśli chcemy skutecznie przeciwstawić się tym destruktywnym trendom, musimy od dołu wzmacniać środowiska rodzinne i wyznaniowe. To trudne, bo jesteśmy zabiegani. O to chodzi. Stworzono taką rzeczywistość, by utrudnić nam obronę cywilizacji łacińskiej. Jednak ten wysiłek jest koniecznością. Organizujmy środowiska, które skutecznie sprzeciwią się naporowi wrogich sił - poprzez tworzenie alternatywnych środowisk, w których wzrastać może młody człowiek. To jest zadanie na dzisiaj.
Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
Kapłan ten odszedł do wieczności 3 marca 2026 r. w wieku 54 lat życia i 27 lat kapłaństwa.
Ksiądz Jan Sienkiewicz urodził się w 17 czerwca 1971 roku we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Henryka Gulbinowicza 30 maja 1998 roku w katedrze św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany jako wikariusz do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelinie [1998 -2001]. Jego kolejną parafią wikariuszowską była parafia św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy [2001-2006] .Następnie posługiwał w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego we Wrocławiu - Gądowie [2006-2009] oraz wrócił jako wikariusz do parafii św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy [2009 - 2013]. Następnie został mianowany proboszczem w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Moczydlnicy Klasztornej [dekanat wołowski].
Zamiast „na obraz i podobieństwo Boga” często zaczynamy żyć na obraz i podobieństwo własnego profilu. Nowy watykański dokument „Dokąd zmierzasz, ludzkości?” (Quo vadis, humanitas?”) dotyczy samego sedna problemów cyfrowej epoki.
W świecie, który obsesyjnie pyta: „co jeszcze potrafi sztuczna inteligencja?”, Kościół odwraca kamerę w inną stronę. Nie interesuje go przede wszystkim to, jak szybkie będą kolejne modele AI i ile zawodów zastąpią roboty, ale jaki będzie kształt ludzkiego umysłu i religijności w tej nowej, cyfrowej kulturze. Dokument przypomina, że w obliczu technologicznego przyspieszenia potrzebna jest „propozycja teologiczna i duszpasterska”, która widzi życie jako „powołanie integralne” i „współodpowiedzialność wobec innych i wobec Boga”. To jest punkt wyjścia: nie jesteśmy projektem do optymalizacji, lecz powołaniem do przyjęcia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.