Reklama

Goraj

Dobry początek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pewnie tęsknota za ceremoniałem staropolskich dożynek i chęć przekazania tych tradycji młodym była przyczyną, dla której ks. Marek Kowal postanowił zorganizować 1 września pierwsze Parafialne Dożynki w Goraju. Był jednak jeszcze jeden powód. Od 6 sierpnia br. ks. Marek Kowal jest nowym proboszczem naszej parafii i pragnął zintegrować całą społeczność rozrzuconą w 10 wioskach w promieniu 18 km.
Program dożynek był niezwykle bogaty. W czasie uroczystej Mszy św. delegacje poszczególnych wsi przyniosły przepiękne wieńce (wygrał wieniec z Krobielewa) oraz dary: chleb, wino, warzywa i owoce (wygrało Wierzbno, którego dary wjechały miniaturowym wozem drabiniastym). Podniosły nastrój Mszy św. potęgował piękny wystrój kościoła oraz muzyka w wykonaniu zespołu Bel Canto z Wągrowca, który wieczorem dała też koncert na świeżym powietrzu, przy plebanii.
W czasie festynu każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były więc: loteria fantowa i licytacja niespodzianek. Można było posilić się w dwóch punktach gastronomicznych, a na koniec potańczyć przy wesołej muzyce. Frekwencja była bardzo wysoka, bo parafianie spoza Goraja byli dowiezieni autobusem.
W kameralnych rozmowach przy stolikach słychać było słowa uznania za świetną organizację imprezy dla księdza proboszcza oraz niedowierzania, że można bawić się tak świetnie bez alkoholu. Optymizmem napawa fakt, że dużą pomocą w przygotowaniu festynu służyli młodzi parafianie.
Gośćmi honorowymi byli: wójt gminy Przytoczna Waleria Gruszczyńska, wicestarosta powiatu Międzyrzecz Grzegorz Gabryelski, radna powiatu Maria Jarzębkiewicz, dyrektor SP w Wierzbnie Henryk Kosicki, dyrektor IUNiG - Wierzbno Elżbieta Burzyńska.
Organizatorem przyszłorocznych dożynek będzie Wierzbno i miejmy nadzieję, że ta tradycja wejdzie na stałe do kalendarium wydarzeń naszej parafii. Księdzu proboszczowi dziękujemy za serce, które włożył w przygotowanie uroczystości, a przede wszystkim za życzliwość i serdeczność, którą obdarzał każdego z nas. Parafianie

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny

2026-02-23 17:27

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny, konkretne czyny płynące z wiary, czyny, które umacniają moją wiarę osobistą i zarazem zapraszają do jej przyjęcia tych, co wiary nie posiadają, którzy od niej odeszli, którzy z nią walczą lub się z niej naśmiewają.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Iran/ Państwowe media potwierdziły, że najwyższy przywódca Iranu nie żyje

2026-03-01 09:42

[ TEMATY ]

Iran

PAP

Najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, został zabity w sobotę rano w swoim biurze – potwierdziły w niedzielę rano irańskie media państwowe. W kraju ogłoszono 40-dniową żałobę.

Wcześniej o zabiciu Chameneia w atakach na Iran informowały władze USA i Izraela. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję