Reklama

Przegląd prasy

Niedziela Ogólnopolska 11/2007, str. 30

Jerzy Robert Nowak
Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ok. 1500 publikacji prasowych

Jerzy Robert Nowak<br>Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ok. 1500 publikacji prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dobry i zły policjant

Reklama

Przez ostatnich kilka tygodni mogliśmy oglądać kolejny raz z rzędu, jak skandalicznie żałosny jest styl informowania społeczeństwa przez bardzo dużą część polskich mediów. Doprowadziły one do perfekcji styl przemilczania bardzo ważnych, ale niewygodnych dla nich tematów. Tym chętniej zalewały za to telewidzów lub czytelników rozlicznymi opowiastkami o sprawach bez większego znaczenia, typu historyjek p. Anety K. Tym razem głównym tematem przemilczanym, choć tak istotnym dla Polski, była sprawa omawianych już szerzej na tych łamach roszczeń żydowskich. Do przemilczających tę sprawę do ostatnich chwil, bo aż do 28 lutego, należała „Gazeta Wyborcza”. Za to w numerze z 1 marca „Wyborcza” „zabłysnęła” niespodziewanym radykalizmem krytyki wspomnianych roszczeń. Skrytykowała je w obszernym artykule na pierwszej kolumnie, już w tytule tekstu Marka Wielgo i Marcina Gadzińskiego, stwierdzając „Pazerni na sto procent”. W tekście zaznaczono: „Zwrot nieruchomości lub 100-procentowa rekompensata - tylko taką prywatyzację zaakceptują organizacje żydowskie”. Zestawiono te żądania z przygotowywaną w Sejmie - jak akcentowano w „Wyborczej” - „skromną rekompensatą pieniężną w wysokości 15 proc. wartości utraconego mienia”. Zamieszczony obok głównego artykułu komentarz zastępcy naczelnego „Wyborczej” Heleny Łuczywo stwierdzał, że żądania organizacji żydowskich nacechowane są brakiem realizmu i odpowiedzialności. Co więcej, Łuczywo, jakby zupełnie przejmując styl, w jakim informują „Niedziela” i „Nasz Dziennik” nt. żydowskich roszczeń, pisze: „Władze naszego państwa nie powinny w żadnym razie ulegać groźbom Israela Singera, który już w 1996 r. straszył Polskę, że jeśli nie spełni jego żądań, będzie «publicznie upokarzana» (...). Nie jest zresztą jasne, kto właściwie upoważnił te żydowskie organizacje do reprezentowania ofiar Holocaustu. I z jakiej racji domagają się odszkodowań, nawet gdy nie ma spadkobierców”.
Dla mnie całe to wystąpienie „Wyborczej” wydaje się aż nazbyt obłudne, na zasadzie: Diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni. „Wyborcza” wyraźnie powiela tu styl zabawy w „dobrego i złego policjanta”. Krytykując „złego policjanta”, czyli żydowskie organizacje roszczeniowe, „Wyborcza” ustawia się w roli „dobrego policjanta”. Tyle że ten rzekomo dobry policjant, krytykujący 100-procentowe roszczenia Żydów, równocześnie stara się przedstawić jako rzekomo skromne roszczenia do 15-procent mienia, w sytuacji gdy organizacje roszczeniowe z USA nie powinny być honorowane jakąkolwiek rekompensatą. Rzekomo skromna 15-procentowa rekompensata za mienie żydowskie może być i tak niszcząca dla budżetu Polski. Szokujące wydaje się obciążenie Polski, tak zniszczonej w czasie wojny, 15-procentową rekompensatą, podczas gdy prawie niezniszczone Węgry zawarły porozumienie w sprawie o wiele mniejszej, bo tylko 7-procentowej rekompensaty.
O sprawach roszczeń żydowskich wobec Polski i ich absurdalności szczególnie szeroko informuje „Nasz Dziennik”. Poza publikowanymi tam w ostatnich tygodniach paru moimi obszernymi artykułami możemy przeczytać m.in. teksty Małgorzaty Goss: „Roszczenia zagraniczne zostały zapłacone” i Franciszka L. Ćwika: „WJC (Światowy Kongres Żydów - J.R.N.) niewiarygodnym reprezentantem Żydów” (nr z 27 lutego). Z kolei w „Naszej Polsce” z 27 lutego czytamy bardzo obszerny tekst Pawła Siergiejczyka: „Zlot « szantażystów»”. Autor już w podtytule rzuca podstawowe pytanie: „Czy polskie władze ulegną w sprawie mienia pożydowskiego?”.

Obłudny tekst „Newsweeka”

Wydawany przez niemieckiego wydawcę Axel Springera tygodnik „Newsweek” wielokrotnie dawał przykłady skrajnej tendencyjności i jednostronności sądów. Wciąż wyróżnia się m.in. koncentryczną nagonką na obecnego Prezydenta i Premiera RP oraz na rządzącą koalicję. Tym razem „popisał się” szczególnie obłudnym tekstem Jarosława Makowskiego „Kłopoty ze świętością” (nr z 18 lutego). Autor pokazuje, niby z zatroskaniem, rosnące jakoby protesty przeciwko wyniesieniu zmarłego Ojca Świętego z Polski na ołtarze. W rzeczywistości stara się maksymalnie nagłośnić atakujące Jana Pawła II absurdalne teksty Hansa Künga z Niemiec czy Marthy Heizer z Austrii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Utrzymujące się poparcie dla PiS-u

Dr Jarosław Flis, socjolog z UJ, wyjaśnia w „Życiu Warszawy” z 2 marca przyczyny utrzymywania się wysokiego poparcia dla PiS-u w części społeczeństwa. Według jego tekstu pt. „Moherowe berety wybaczają”, w rezultacie ugruntowania wizji PO jako partii „Polski salonowej” uboższa część społeczeństwa tym bardziej skłonna jest do popierania PiS-u. Flis dodaje: „PiS ma jeszcze jeden atut: ministra Zbigniewa Ziobrę. Dzięki jego działaniom PiS odpowiada na najbardziej dręczące społeczeństwo bolączki. Chodzi o poczucie sprawiedliwości i bezpieczeństwa. To jest dla ludzi bardzo ważne”.

Marazm w Platformie

W „Rzeczpospolitej” z 21 lutego druzgocący dla PO tekst zamieszcza Igor Janke: „Cesarz, dwór i uśpiony agent, czyli kłopoty Platformy”. Według autora: „(...) po wyborach merytoryczna praca w partii zamarła (...). Dziś Platforma jest wielkim, ciężkim, ale pustym w środku kolosem (...). Przez ostatnie półtora roku w partii nie było niemal żadnej poważnej merytorycznej dyskusji (...). Partia jest zatomizowana. Panuje marazm. Otoczenie Tuska tłumi wszelkie inicjatywy. Dyskusja jest blokowana (...). - Tusk żyje jak cesarz otoczony dworem potakiwaczy. Przerażony porażką, znalazł ludzi, którzy koili ból, leczyli rany i zapewniali go, że nadal jest wielki. Starają się, dyrygując ruchem wokół niego, decydować, kto się z nim spotka, a kto nie, jakie wiadomości o partii dotrą do przewodniczącego, a jakie nie - opowiadają ci, którzy dworu nie lubią”.

Paszkwil Kofty

W postkomunistycznym „Przeglądzie” z 25 lutego pełen nienawiści atak Krystyny Kofty na rządzącą koalicję. W tekście zatytułowanym „O jeden list za daleko” Kofta stwierdza m.in.: „Odbieranie Jaruzelskiemu generalskich szlifów i emerytury to żerowanie na niskich instynktach najgorszej części narodu, nie mówiąc już o katolickim rodowodzie tego rodzaju mściwości”.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podwyższenie Krzyża Świętego

[ TEMATY ]

Święto Podwyższenia Krzyża

Karol Porwich/Niedziela

14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.

W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.
CZYTAJ DALEJ

UOKiK: ponad pół miliarda kar na Biedronkę oraz firmy transportowe

2026-09-14 11:03

[ TEMATY ]

Jeronimo Martins Biedronka

UOKiK

Adobe Stock

Prezes UOKiK nałożył ponad 570 mln zł kar na właściciela sieci Biedronka i współpracujące z nim firmy transportowe - poinformował w poniedziałek Urząd. Według UOKiK przewoźnicy ustalili, że nie będą konkurować o pracowników, a Jeronimo Martins Polska koordynowało to porozumienie.

Urząd przekazał, że na samo Jeronimo Martins Polska nałożono karę w wysokości 525 mln zł.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: czterech nowych kandydatów rozpocznie formację w łódzkim serminarium

2026-09-14 16:43

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

ks. dr Tomasz Liszewski, rektor WSD w Łodzi.

ks. dr Tomasz Liszewski, rektor WSD w Łodzi.

Czterech mężczyzn zostało przyjętych do Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. W sobotę 12 września odbyła się rekrutacja kandydatów do kapłańskiej formacji. Nowi alumni rozpoczną 19 września Rok Propedeutyczny w Łasku-Kolumnie.

– W wyniku rekrutacji zostało przyjętych czterech mężczyzn, więc uruchamiamy Rok Propedeutyczny w Łasku-Kolumnie – poinformował ks. dr Tomasz Liszewski, rektor WSD w Łodzi. Jak zaznaczył, dwóch kandydatów ukończyło szkołę średnią w tym roku, a dwóch przeszło podstawową formację Ruchu Światło-Życie. Wszyscy nowi alumni byli ministrantami i pochodzą z terenu Archidiecezji Łódzkiej. Kandydaci pochodzą z Łodzi, Tomaszowa Mazowieckiego, Łasku-Kolumny oraz Turu k. Poddębic.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję