Reklama

Nasze serce

Zdrowie puszczane z dymem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- W profilaktyce chorób serca obowiązuje hasło: „Jeżeli palisz - rzuć jak najszybciej, jeżeli nie palisz - nie zaczynaj”. Dlaczego jest ono tak ważne?

Lek. med. Lidia Popielska-Łebek, kardiolog: Palenie tytoniu jest jednym z głównych czynników ryzyka choroby niedokrwiennej serca i innych schorzeń, takich jak udar mózgu czy choroba Buergera. Być może nie wszyscy palący zdają sobie sprawę, jak bardzo nikotyna, nazywana czasem ulubionym narkotykiem ludzkości, jest toksyczna. W XVII wieku była wykorzystywana jako środek owadobójczy. Dym tytoniowy zawiera nie tylko nikotynę, ale ponad 4 tys. różnych związków chemicznych, z których ok. 40 stanowią substancje rakotwórcze. Chciałabym zwrócić uwagę na kilka z nich: cyjanowodór - gaz, który był używany do zabijania w komorach gazowych; chlorek winylu - znany środek chemiczny stosowany w produkcji plastiku; tlenek węgla - to po prostu czad; arsen - silna trucizna; aceton - środek rozpuszczający tkankę łączną; polon - substancja radioaktywna. To tylko niektóre trucizny znajdujące się w dymie tytoniowym. Trudno uwierzyć, że ludzie sięgają po te trucizny z własnej woli.
Kiedyś Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) prowadziła kampanię antynikotynową pod hasłem: „Nie pal - nie daj się ogłupić”, bo oczywiste jest, że koncerny tytoniowe zbijają fortuny na ludzkiej głupocie. W ostatnim okresie w procesie produkcji papierosów używany jest amoniak, który działa euforyzująco. Obecne na rynku papierosy typu „mentol” czy „light” tylko z pozoru są mniej toksyczne. Być może palący mniej odczuwa działanie dymu, ale uzależnienie jest tak samo niebezpieczne.
Na szkodliwe oddziaływanie dymu tytoniowego i związane z tym szkodliwe konsekwencje zdrowotne narażone są także osoby z otoczenia palącego, tzw. bierni palacze. Udowodniono m.in., że dzieci matek palących częściej rodzą się z niską wagą urodzeniową, częściej notuje się u nich zespół nagłego zgonu niemowląt, astmę i zakażenia dróg oddechowych.
Konsekwencją biernego i czynnego palenia są takie schorzenia, jak: choroby serca, przewlekła obturacyjna choroby płuc, a także nowotwory: płuc, krtani, przełyku, nerek i pęcherza moczowego, trzustki oraz szyjki macicy u kobiet.

Rozmawiała Anna Wyszyńska

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV – pierwszy papież, który popłynie łodzią po jeziorze Albano

2026-08-17 15:28

[ TEMATY ]

procesja maryjna

Leon XIV

pexels.com

Nie ma takiego drugiego miejsca, gdzie papież byłby na wyciągnięcie ręki. Wskazuje na to ks. Tadeusz Rozmus, proboszcz papieskiej parafii w Castel Gandolfo. Polski salezjanin podkreśla, że Leon XIV nie jest formalistą i stawia na pełen emocji kontakt z ludźmi, a mieszkańcy miasteczka są wdzięczni za jego bliskość i obecność.

Od początku pontyfikatu Leon XIV pokochał tę letnią rezydencję papieży i wraca do niej co tydzień na wolne od zajęć wtorki, które wykorzystuje na aktywny odpoczynek. W rozległych ogrodach ma do swej dyspozycji kort tenisowy, odkryty basen, stadninę koni i ocienione alejki, gdzie z dala od niedyskretnych oczu może uprawiać jogging. Chętnie włącza się też w życie miejscowej parafii św. Tomasza z Villanuevy.
CZYTAJ DALEJ

200 tys. pielgrzymów u Matki Bożej! "Wietnamskie Lourdes" przyciąga

2026-08-18 07:20

[ TEMATY ]

Wietnam

Vatican Media

Uroczystości w "wietnamskim Lourdes" przyciągnęły tłumy wiernych

Uroczystości w wietnamskim Lourdes przyciągnęły tłumy wiernych

Ponad 200 tys. wiernych przybyło z całego Wietnamu i z zagranicy do narodowego sanktuarium Matki Bożej w La Vang. Miejsce nazywane „wietnamskim Lourdes” przypomina historię prześladowanych chrześcijan, którzy ponad dwa wieki temu szukali schronienia w dżungli. „Dla Wietnamczyka pielgrzymka do La Vang oznacza dosłownie powrót do domu, do Mamy” – mówi o. Francis Cuong.

Od 13 do 15 sierpnia sanktuarium w La Vang w archidiecezji Hué stało się miejscem jednej z największych katolickich pielgrzymek w Wietnamie. Wierni przybyli z północy, południa i centrum kraju, a także ze wspólnot wietnamskich żyjących poza jego granicami. Według miejscowego Kościoła było ich ponad 200 tys.
CZYTAJ DALEJ

Cud w Kozim Polu - wśród pątników warszawskich

2026-08-18 16:42

[ TEMATY ]

pielgrzymka

BPJG

Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.

...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję