Reklama

Lewica każe...

Niedziela Ogólnopolska 23/2007, str. 29

Marian Miszalski
Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Marian Miszalski<br>Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Andrzej Olechowski, czołowy współzałożyciel Platformy Obywatelskiej, nie pojawił się na niedawnym kongresie tej partii, ale jego uczestnicy odetchnęli z ulgą: „Jeszcze nie wybiera się gdzie indziej”... Były bowiem powody do obaw, bo Olechowski groził jeszcze niedawno „założeniem innej partii”. Ta pogróżka zaktywizowała formalne kierownictwo PO tak bardzo, że zaraz odbył się nie tylko kongres partii, ale i znalazł się gruby „program partii”, na którego brak narzekano od dawna. Program ten to w 95 proc. slogany, frazesy i mgliste obietnice, a tylko w 5 proc. konkret: podatek liniowy i zmniejszenie o połowę składki rentowej oraz ulga podatkowa dla kobiet rodzących drugie dziecko przed ukończeniem 30. roku życia. Podatek liniowy - to stary postulat Unii Polityki Realnej, zmniejszanie składki rentowej - to pomysł PiS, pomoc kobietom-matkom to część programu Ligi Polskich Rodzin... - trudno więc powiedzieć, że Platforma Obywatelska błysnęła oryginalnością.
PO była już dwa razy przy władzy, raz jako Kongres Liberalno-Demokratyczny (nazwany przez lud „Kongresem Aferałów”) - i wtedy nie wprowadziła ani jednej z zapowiadanych dziś w programie zmian, drugi raz - jako część Unii Wolności, sprawującej władzę w koalicji z AWS. I wtedy realizowała coś dokładnie odwrotnego od swego dzisiejszego programu, a wystąpiła z UW tylko dlatego, że minister Bronisław Geremek obsadzał intratne stanowiska w dyplomacji swoimi „ukorzenionymi” kadrami, całkowicie pomijając ludzi Donalda Tuska. Platforma Obywatelska zapowiedziała „milion nowych miejsc pracy” - no cóż, rzeczywistość nie świadczy o poprawiającym się wizerunku partii w oczach społeczeństwa... Potem następowała dalsza utrata wiarygodności: ordynarnie naciągane sondaże przedwyborcze, którymi PO najwyraźniej chciała wygrać wybory, okazały się tanią propagandą, bo zarówno wybory prezydenckie, jak parlamentarne wygrał PiS... Wściekłość i nienawiść do politycznych rywali, co ujawniła Platforma Obywatelska po tych przegranych wyborach, wystawiły jej działaczom jak najgorsze świadectwo z tzw. standardów demokratycznych.
Olechowski, który ostentacyjnie nie pojawił się na kongresie PO - wcześniej pojawił się na zorganizowanym przez czerwoną lewicę i jej różową „ochronkę” spotkaniu w Uniwersytecie Warszawskim, gdzie wszyscy zwolennicy pookrągłostołowego status quo wystąpili pod szyldem Ruchu na rzecz Demokracji. Ten „ruch” jest wyraźnym pogrożeniem Tuskowi i jego PO: „Zwalczajcie PiS jeszcze energiczniej, bo jak nie, to przekształcimy nasz ruch w nową partię i powyciągamy wam kadry”... Tusk ostrzeżenie zrozumiał. PO jednak nie zyskała w ten sposób na wiarygodności, przeciwnie - raczej potwierdziło się, że jest partią „dyskretnie sterowaną” i nadal trzymaną „na uwięzi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Grzegorz z Nazjanzu

Niedziela Ogólnopolska 33/2007, str. 4-5

[ TEMATY ]

święty

anonimus / pl.wikipedia.org

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Grzegorzu z Nazjanzu, pochodzący - podobnie jak Bazyli - z Kapadocji. Ten wspaniały teolog, mówca i obrońca wiary chrześcijańskiej z IV wieku był znany ze swojego daru wymowy, a jako poeta miał wnętrze subtelne i wrażliwe.

Grzegorz urodził się w rodzinie arystokratycznej. Matka ofiarowała go Bogu już w chwili narodzenia, które nastąpiło ok. 330 r. Po wstępnej edukacji w rodzinie uczęszczał do najbardziej znanych szkół swoich czasów. Najpierw przebywał w Cezarei Kapadockiej, gdzie przyjaźnił się z Bazylim, przyszłym biskupem tego miasta, a później w innych metropoliach starożytnego świata, jak Aleksandria w Egipcie, a przede wszystkim Ateny, gdzie ponownie spotkał Bazylego (por. „Oratio” 43, 14-24: SC 384, 146-180). Wspominając tę przyjaźń, Grzegorz napisze później: „Wówczas nie tylko ja odczuwałem podziw wobec mojego wielkiego Bazylego z racji powagi jego postaw, dojrzałości oraz mądrości jego wypowiedzi, ale zachęcałem do czynienia podobnie innych, którzy go jeszcze nie znali... Kierowało nami to samo pragnienie wiedzy… Była to nasza rywalizacja: nie o to, kto będzie pierwszy, lecz kto pozwoli drugiemu, żeby nim był. Wydawało się, jak byśmy mieli jedną duszę w dwóch ciałach” („Oratio” 43, 16. 20: SC 384, 154-156. 164). Są to słowa, w których zawarty jest w pewnym sensie autoportret tej szlachetnej duszy. Można sobie również wyobrazić, jak ten człowiek, który był zdecydowanie ukierunkowany na wartości pozaziemskie, bardzo cierpiał z powodu spraw tego świata. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Bp Skomarowski: pokój serca jest możliwy nawet w czasie wojny

2026-01-02 18:11

[ TEMATY ]

Ukraina

orędzie Leona XIV

Bp Skomarowski

@Vatican Media

Bp Skomarowski

Bp Skomarowski

O różnicy, między prawdziwym „nieuzbrojonym pokoju”, opartym na zaufaniu i miłości, a jego substytutem, budowanym na równowadze militarnej, mówi przewodniczący rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy bp Witalij Skomarowski w rozmowie z Radiem Watykańskim. Nawiązując do papieskiego orędzia z okazji 59. Światowego Dnia Pokoju podkreśla, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach, można zachować pokój serca, płynący od Pana.

Orędzie na trudne czasy
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję