Reklama

Ślimak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ślimak, ślimak wystaw rogi, dam ci sera na pierogi - tymi słowami dzieci witają napotkanego na drodze ślimaka, zwłaszcza winniczka, który dźwiga na swym grzbiecie własny domek, i który, jako jedyny, nie powinien być traktowany jako szkodnik, gdyż eksportowany za granicę przynosi korzyści gospodarce kraju.
Jednak większość ślimaków zaliczana jest do szkodników ogrodowych. Zjadają bowiem warzywa, owoce, kwiaty i liście. Przede wszystkim pożerają najdelikatniejsze części roślin wschodzących. W ten sposób mogą całkowicie zniszczyć zasiew ogórków czy fasoli.
Często rozmnażają się tak licznie, że stanowią istną plagę. Masowe występowanie tych „jednonożnych” organizmów powtarza się co kilka lat, a ich pojawianiu się szczególnie sprzyja wilgoć w powietrzu i niezbyt ciepła pogoda. Przy dużej liczbie ślimaków zawodzą nawet drogie preparaty dostępne w sprzedaży. Ślimaki nie lubią najbardziej suszy i upałów. Chowają się wówczas w ziemi i tam składają jaja.
O obecności ślimaków można się przekonać, obserwując rano czy w ciągu dnia liście warzyw i roślin ozdobnych. Pojawiają się na nich nieregularne otwory, którym zawsze towarzyszy warstwa zaschniętego, błyszczącego śluzu, znaczącego drogę wędrówki ślimaka.
Skutecznym sposobem pozbycia się ślimaków jest ich zbieranie. Ślimaki lubią chrzan i chętnie gromadzą się wokół tej rośliny, co może ułatwić ich zbieranie.
Jeśli chcemy ochronić rośliny lub grządki, warto rozsypać wokół nich popiół, plewy jęczmienne albo wapno palone. Gruboziarnisty żwir też jest trudną barierą do pokonania dla ślimaków. Nie lubią też gorczycy białej, paproci, bzu czarnego, wrotycza i igliwia świerkowego, a także soli kuchennej, którą jednak warto wysypywać na folię, by nie wsiąkała w ziemię. Płynem silnie wabiącym ślimaki jest piwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

2026-09-16 22:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

ks. Marcin Mazur

księża motocykliści

God's Guards Sacerdos Group

Archiwum prywatne

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.

Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

2026-09-19 15:08

[ TEMATY ]

św. January

cud św. Januarego

commons.wikimedia.org

Cud św. Januarego

Cud św. Januarego

W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.

Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję