Reklama

Rok Jubileuszowy Zakonu Paulinów

Raz na 700 lat

Niedziela Ogólnopolska 36/2008, str. 26

Krzysztof Świertok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz 700-lecia Zakonu Paulinów to wyjątkowa okazja, by zobaczyć bezcenne, rzadko opuszczające klasztorne archiwa pergaminy: akt fundacyjny Jasnej Góry z pieczęcią księcia Władysława Opolczyka, dokument z kancelarii Władysława Jagiełły, który potwierdza objęcie klasztoru królewską opieką, bullę papieża Urbana VIII. Wystawa - otwarta w uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej w Arsenale Twierdzy Jasna Góra - przypomina o dziejach Zakonu Paulinów oraz jego mecenacie kulturalnym i artystycznym na terenie Polski.
- Siedem wieków to długa historia, zwłaszcza że paulini są zakonem, który działa nie tylko w Polsce - mówi o. Jan Golonka OSPPE, kurator Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze. - Na przygotowanie dużej międzynarodowej wystawy potrzebowalibyśmy 2-3 lat. Mieliśmy niewiele czasu. Dlatego celem autorów było zaprezentowanie w sposób syntetyczny, niejako w pigułce, różnych dokonań białych mnichów na polu szeroko pojętej kultury, w powiązaniu, oczywiście, z naszą historią.
Narrację artystyczną wystawy rozpoczynają obrazy przedstawiające patriarchę zakonu - św. Pawła Pierwszego Pustelnika, żyjącego w Egipcie na przełomie III i IV wieku, oraz św. Antoniego, również protoplastę życia pustelniczego. Kolejne obrazy nawiązują do tworzenia się zakonu na Węgrzech w XIII wieku, nadania pierwszym klasztorom struktury zakonnej przez bł. Euzebiusza i jej zatwierdzenia przez Stolicę Apostolską w 1308 r. Rozkwit zakonu przerywa nawała turecka, zakończona klęską wojsk węgierskich pod Mohaczem w 1526 r. - klasztory na Węgrzech ulegają unicestwieniu, a archiwa zniszczeniu. Dlatego prezentowane na wystawie dokumenty fundacyjne paulińskiego klasztoru na Jasnej Górze: Władysława Opolczyka z 1382 r. oraz Władysława Jagiełły z 1393 r. są najstarszymi pisanymi świadectwami historii zakonu.
Po przypomnieniu najdawniejszych dziejów Zakonu Paulinów w obrazach i dokumentach autorzy wystawy zapraszają do zapoznania się z jego dorobkiem kulturalnym, naukowym i artystycznym. - Ekspozycja tylko sygnalizuje wielkie bogactwo paulińskiego dziedzictwa kulturowego i duchowego - mówi o. Golonka. - Odwołujemy się głównie do Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze, uzupełniając je o nieliczne, ale znaczące pamiątki i dzieła sztuki, pochodzące z innych polskich klasztorów paulińskich.
Jak podkreśla o. Golonka, paulini nie tylko pieczołowicie gromadzili archiwa i księgozbiory, ale również sami podejmowali działalność pisarską. Na Jasnej Górze, w budynku przylegającym do Arsenału, w którym mieści się wystawa, była kiedyś drukarnia i papiernia. Przykładami działalności pisarskiej, drukarskiej i graficznej paulinów są starodruki z rysunkami o. Innocentego Pokorskiego czy „Nova Gigantomachia” o. Augustyna Kordeckiego, opisująca oblężenie Jasnej Góry przez wojska szwedzkie w 1655 r.
W centrum wystawy, tak jak i życia paulińskiego, znajduje się Matka Boża, ukazana w dwóch kopiach Jasnogórskiego Obrazu. Tutaj można po raz pierwszy zobaczyć XVIII-wieczną kopię, pochodzącą z dawnej klasztornej infirmerii. - To jedna z piękniejszych kopii Cudownego Obrazu, przepojona i promieniująca subtelną duchowością, taka prosta, do pielgrzymów idąca - zachwyca się o. Golonka. Drugi obraz to kopia namalowana przez Józefa Chełmońskiego.
Chcąc przybliżyć widzom dzieje i dorobek jasnogórskiego środowiska malarskiego, szczególnie aktywnego w XVII i XVIII wieku, ale dającego się też zauważyć w późniejszym okresie, autorzy umieścili na wystawie przykłady malarstwa portretowego i ołtarzowego. Instrumenty, nuty oraz współczesne nagrania płytowe dawnych paulińskich kompozytorów są świadectwem, że Jasna Góra była i jest prężnym ośrodkiem twórczym, także w dziedzinie muzycznej.
Wystawa nosi tytuł „Mecenat kulturalny i artystyczny paulinów polskich. W 700-lecie zatwierdzenia Zakonu Paulinów i przyznania reguły św. Augustyna”. Jej autorami są: o. dr Jan Golonka OSPPE - kurator Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze oraz Jerzy Żmudziński - historyk sztuki. Wystawa będzie czynna do sierpnia 2009 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: niech parafia będzie znakiem Kościoła, który troszczy się jak matka

2026-03-08 20:07

[ TEMATY ]

parafia

Papież Leon XIV

znak Kościoła

jak matka

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

O tym, że działalność parafii, w centrum której znajduje się Eucharystia, powinna być znakiem Kościoła „który jak matka troszczy się o swoje dzieci, nie potępiając ich, lecz przyjmując, słuchając i wspierając wobec zagrożeń” mówił Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w parafii pw. Ofiarowania NMP w rzymskiej dzielnicy Torrevecchia. Papież odwiedził ją po południu 8 marca, jako 4 z pięciu stołecznych parafii, do których udaje się w Wielkim Poście - informuje Vatican News.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii, mówiącego o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni, Papież podkreślił, że „pragnienie życia i miłości”, które nosi w sobie wykluczona przez swą społeczność kobieta, jest pragnieniem każdego człowieka, które Pan Bóg chce wypełnić. Zwraca uwagę, że Jezus czeka na Samarytankę przy studni zanim ona tam przyjdzie i znając pragnienia, których ona sama nie wypowiada.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent w Dzień Kobiet odznaczył jedenaście zasłużonych dla Polski kobiet, w tym s. Marię Rafaelę

2026-03-08 19:53

[ TEMATY ]

odznaczenie

Prezydent Karol Nawrocki

zasłużone kobiety

s. Maria Rafaela

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki wręcza odznaczenie siostrze Marii Rafaeli

Prezydent Karol Nawrocki wręcza odznaczenie siostrze Marii Rafaeli

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym dla Polski na polu kultury, edukacji, opieki zdrowotnej i historii. Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym dowodem - zwrócił się do odznaczonych.

Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie prezydent Karol Nawrocki wręczył odznaczenia zasłużonym dla Polski kobietom, jednocześnie złożył zgromadzonym i wszystkim Polkom życzenia z okazji wypadającego w niedzielę Międzynarodowego Dnia Kobiet.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję