Reklama

Zdrowotna antyreforma

Niedziela Ogólnopolska 44/2008, str. 28

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997-2001, od 2005 - senator RP; www.ryszka.com

Czesław Ryszka<br>Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997-2001, od 2005 - senator RP; www.ryszka.com
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Ustawy zdrowotne, albo raczej antyzdrowotne, uchwalone głosami sejmowej koalicji PO-PSL są już w Senacie. Chodzi w nich głównie o komercjalizację, czyli o obowiązkowe przekształcenie wszystkich szpitali w spółki prawa handlowego (szpitale mają przynosić zysk), następnie o przekazanie ich samorządom (aby były lepiej zarządzane) oraz o możliwość ich prywatyzacji. Może ktoś nie uwierzy, ale takie prawo funkcjonuje już od dawna, szpitale mogą przekształcać się w spółki, mogą też być prywatyzowane, problem w tym, że teraz będą musiały to uczynić.
Dlatego w Senacie pojawił się wniosek Prezydenta RP o narodowe referendum w tej sprawie. Lech Kaczyński chce, by o przyszłości placówek ochrony zdrowia zadecydowali sami Polacy. W opinii Prezydenta, istnieje uzasadniona obawa, że skomercjalizowane szpitale - aby się utrzymać - będą goniły za zyskiem, będą wybierać procedury drogie, które nie wymagają licznej obsługi medycznej, a w konsekwencji też nie zadbają o ubogich pacjentów, którzy będą odsyłani od szpitala do szpitala, ponieważ nie będzie ich stać na dopłacenie do leczenia. Jak w głosowaniu zachowają się senatorowie, wśród których jest wielu znanych lekarzy, rektorów i profesorów wyższych uczelni? Ilu z nich nie podda się dyscyplinie partyjnej?
Kiedy w Sejmie trwały głosowania nad tymi ustawami, zebrane na galerii pielęgniarki wołały: „Hańba! Hańba!”. Wyciągnęły też transparent z hasłem „Jest nas coraz mniej”, który straż marszałkowska wyrwała im z rąk. Przypomnę, że te same pielęgniarki rok temu urządziły tzw. białe miasteczko przed kancelarią Rady Ministrów, okupowały gabinet premiera Jarosława Kaczyńskiego, krótko mówiąc - strajkowały pod dyktando PO, ponieważ osobami, które ich najczęściej odwiedzały, była obecna minister zdrowia Ewa Kopacz oraz prezydent Warszawy z PO Hanna Gronkiewicz-Waltz. Wtedy pielęgniarkom chodziło nie tylko o większe pieniądze na służbę zdrowia, ale także o to, aby obalić rząd PiS-u. Szkoda, że siostry przebudziły się dopiero teraz, zrozumiały, że jeżeli te ustawy wejdą w życie, nie tylko nie dostaną więcej pieniędzy, ale przede wszystkim rząd nie będzie odpowiedzialny za ochronę zdrowia i państwo przestanie interesować się chorymi obywatelami. Wszystko spadnie na barki samorządów.
Minister Kopacz zaprzecza, by w tzw. komercjalizacji chodziło o prywatyzację, zapewnia, że szpital zamieniony w spółkę prawa handlowego poprawi jakość usług, każdy pacjent będzie mógł sam zadecydować o tym, kto, za ile i jak długo będzie go leczyć. Gdyby to była prawda... Jak sądzę, za tą zmianą ukrywa się coś więcej. Po pierwsze, jak wspomniałem, rząd chce zrzucić odpowiedzialność za zdrowie obywateli na samorządy, a po wtóre - istnieje lobby lekarskie, które chce zarobić na przyszłej prywatyzacji szpitali. Przyszłość łatwo przewidzieć: komercjalizacja skłoni dyrektorów szpitali do zamykania tych oddziałów, które są nierentowne, a to z kolei spowoduje jeszcze większe kolejki oczekujących na operacje czy do lekarzy specjalistów. Nie znajdzie się nikt, kto zmusi szpital do udzielenia świadczeń zdrowotnych, które co prawda finansuje NFZ, ale w wysokości niezapewniającej zysku. Krótko mówiąc, czeka nas pogoń za zyskiem, a nie leczenie pacjentów. Rozpocznie się także handlowanie szpitalami, ponieważ w ustawach przyjętych przez PO i PSL przewiduje się możliwość prowadzenia na terenie szpitala innej działalności zarobkowej, będzie można otworzyć sklep, pub, restaurację...
Czy to znaczy, że obecnie jest dobrze? Z pewnością należy wzmocnić nadzór właścicielski nad szpitalami, natomiast samo przekształcenie ich w spółkę prawa handlowego nie poprawi złej sytuacji finansowej, nie wydobędzie z zadłużenia. Inaczej mówiąc, sama forma własności szpitala nie zmieni zasad pozyskiwania świadczeń zdrowotnych. Przeciwnie, komercjalizacja szpitali otwiera możliwość pobierania dodatkowych opłat od pacjentów np. za przyjęcie pacjenta do szpitalu z pominięciem kolejki - to już prosty krok w stworzeniu dwóch systemów opieki medycznej: dla bogatych i biednych.
W całej Europie dominuje medycyna publiczna, dofinansowywana ze środków budżetu państwa. Szkopuł w tym, że finansowanie opieki zdrowotnej w naszym kraju jest na najniższym poziomie w Europie. Np. minimalne nakłady na zdrowie w Europie wynoszą 6% PKB, u nas jedynie 4% (w Anglii i Francji - 8% przy dużo wyższym PKB). Jednym słowem, z samych pieniędzy zarobionych przez szpital i tak nie będzie można naprawić bazy materialnej, przeprowadzić remontu, wymienić drogiego sprzętu. Na to potrzebne są środki publiczne. Dzisiaj szpitale w większości korzystają z dotacji samorządów, po wejściu ustaw w życie nie będzie takiej możliwości. Nie będzie wolno przekazywać publicznych dotacji spółkom. Komercjalizując służbę zdrowia, pozbawiamy ją możliwości dotacji państwa - czego zakazuje prawo UE.
Nie rozumiem także oporu Platformy Obywatelskiej przed referendum. Przecież społeczeństwo ma prawo wyrazić własne zdanie w tak kluczowej kwestii. Nie wolno lekceważyć głosu Polaków. Premier Donald Tusk sam wielokrotnie chwalił instytucję referendum. Co wpłynęło na zmianę jego opinii?
Dlatego to, co Sejm zaproponował służbie zdrowia, to antyreforma, próba przesunięcia Polski z Europy do Trzeciego Świata, gdzie są wyłącznie prywatne szpitale. Jaki będzie owoc tej reformy? Obawiam się, że jakiś czas szpitale pozostaną w rękach samorządów, potem okaże się, że starostwa czy urzędy marszałkowskie nie są w stanie pomagać wszystkim, dlatego najpierw pojawi się jakaś forma dzierżawy, potem w ramach oszczędności nastąpi likwidowanie nierentownych oddziałów, wreszcie syndyk zajmie się ich upadłością, w efekcie dawny dyrektor, ordynator lub miejscowy biznesmen kupi narodowy majątek za cenę terenu pod szpitalem. I o to naprawdę chodzi: nie o reformę czy komercjalizację szpitali, lecz o wcielenie w życie brudnych kombinacji finansowych, które była posłanka Sawicka nazwała „kręceniem lodów”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Albania: 98-letni kardynał o wierze, która pomogła mu przetrwać i uniknąć śmierci

2026-11-01 16:17

[ TEMATY ]

kardynał

świadectwo

Albania

Joanna Popławska/Niedziela

W 1963 r. ks. Ernest Simoni, późniejszy albański kardynał, został aresztowany i skazany na śmierć przez komunistyczne ateistyczne władze Albanii po odprawieniu Mszy św. za spokój duszy zamordowanego prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy’ego. W rozmowie z Markiem Ironsem w programie „EWTN News in Depth” 98-letni kardynał opowiedział, jak niezachwiana wiara pomogła mu przetrwać i uniknąć śmierci.

Kard. Simoni był więziony i torturowany za praktykowanie wiary. Ostatecznie karę śmierci zamieniono mu na przymusową pracę. Nadal potajemnie codziennie odprawiał Mszę św., podczas gdy partia komunistyczna usiłowała wykorzenić religię z całego regionu.
CZYTAJ DALEJ

Polacy kwestują na zabytkowych nekropoliach; datki na groby, pomniki i hospicja

2026-11-01 14:12

[ TEMATY ]

cmentarze

kwesta

1 listopada

Karol Porwich/Niedziela

W całej Polsce we Wszystkich Świętych prowadzone są kwesty na ratowanie zabytkowych nagrobków i miejsc pamięci. Wolontariuszy, samorządowców, artystów i społeczników można spotkać m.in. na cmentarzach w Krakowie, Szczecinie, Rzeszowie, Toruniu i Opolu.

Jedna z najbardziej znanych zbiórek odbywa się na krakowskim Cmentarzu Rakowickim. To już 46. kwesta organizowana przez Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa. W ubiegłym roku zebrano 74 tys. zł, a organizatorzy liczą, że tegoroczny wynik nie będzie niższy.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec połączył dwie parafie

2026-11-02 10:05

GS

Nocna modlitwa leśnymi ścieżkami połączyła wiernych ze Słupna i Marek. Uczestnicy wspólnie odmówili różaniec.

30 listopada parafianie z kościołów Matki Bożej Fatimskiej w Słupnie oraz św. Andrzeja Apostoła w Markach wyruszyli na wyjątkowy różaniec pokutny. Dwie grupy wiernych, idąc nocą przez leśne ścieżki, odmawiały modlitwę różańcową.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję