Mówi się, że w każdej plotce jest ziarnko prawdy. Plotka to informacja o jakimś fakcie (ziarnko prawdy), uzupełniona o domysły, oceny i interpretacje osób ją przekazujących. Odbiorca plotki nie odróżnia tego, co zostało dodane, i traktuje całość jako prawdę. Przekazuje „tę prawdę” dalej, również trochę ją zmieniając na swój własny, niepowtarzalny sposób.
W efekcie, słysząc plotkę, nie wiemy, co właściwie jest prawdą, i zakładamy, że „wszystko jest możliwe”.
To powoduje, że plotka jest bardzo „odporna” na wyjaśnienia. Nie da się plotki zdementować. Osoba, która próbuje walczyć z plotką na swój temat, sprawia, że plotka żyje dłużej, ponieważ dostarcza ona w ten sposób nowych faktów do przedyskutowania dla plotkarzy.
Plotka kształtuje wizerunek danej osoby w środowisku. Jeśli jest przekazywana przez osoby źle nastawione, potrafi zniszczyć w danej społeczności czyjąś pozycję i dobre imię. Negatywne nastawienie wyrobione przez plotki wpływa na kontakty z tą osobą i często staje się samospełniającą przepowiednią. Relacja rozpoczęta z negatywnym nastawieniem częściej obfituje w konflikty i trudności.
Dlaczego więc tak chętnie plotkujemy?
Jedną z przyczyn jest nasza prozaiczna potrzeba strukturalizowania czasu we wzajemnych kontaktach. Ludzie potrzebują mieć jakiś temat do rozmowy, na który wszystkie strony będą mieć coś do powiedzenia. Wspólni znajomi, osoby powszechnie znane stają się dobrym tematem, tak jak pogoda i spadające ciśnienie.
Inną przyczyną jest łatwa możliwość chwilowego podniesienia poczucia własnej wartości. Mówiąc źle o innych, łatwo można się poczuć kimś lepszym, szczególnie jeśli się ma sporo wątpliwości na swój temat.
Rzadko natomiast intencją rozpowszechniania plotki jest świadome pragnienie zniszczenia kogoś, choć do tego może prowadzić.
Innym aspektem plotkowania jest budowanie swojego wizerunku jako osoby dobrze poinformowanej, a więc będącej blisko centrum wydarzeń. Taką funkcję spełniają plotki rozpowszechniane przez niektóre tytuły prasowe czy serwisy internetowe.
Istnieje swego rodzaju porozumienie między tego typu plotkarzami a osobami, dla których jest to sposób na zaistnienie w zbiorowej świadomości.
Lednica nie jest festiwalem emocji, nie jest tylko koncertem, tańcem i braterskim spotkaniem. Lednica ma sens tylko wtedy, gdy staje się miejscem decyzji, gdy jest miejscem nowego genesis – mówił bp Grzegorz Suchodolski w homilii Mszy św. sprawowanej podczas XXX Ogólnopolskiego Spotkania Młodych na Lednicy.
Tegoroczna Lednica odbywa się pod hasłem „GENESIS”, które zaprasza do powrotu do źródeł – do początku naszej historii, wiary i powołania. Centralnym miejscem każdej Lednicy jest Msza święta sprawowana pod Bramą-Rybą. Eucharystii przewodniczył abp Wojciech Polak, prymas Olski, a homilie wygłosił pomocniczy biskup siedlecki. Nawiązał w niej do historii Lednicy, do wielkich marzeń Ojca Jana Góry – twórcy Lednicy i do kolejnych spotkać na polach lednickich. - Lednica ma sens tylko wtedy kiedy staje się miejscem decyzji. Może właśnie dziś zaczyna się nowa historia. Lednica jego miejscem wyboru, miejscem decyzji, miejscem nowego Genesis. 30 lat temu zrodziło się wielkie marzenie ojca Jana Góry. Wtedy 20 tysięcy ludzi wybrało Pana Jezusa jako swojego Pana i zbawiciela. Większość z was nie pamięta tego co było 30 lat temu…. Przyjechaliście po nowe wyzwania. Ale wielkie Genesis to nie powrót do roku 2000, to tu i teraz! – mówił bp Grzegorz Suchodolski
„Tam, gdzie nasze zmysły i intelekt zawodzą w obliczu tak wielkiej Tajemnicy, nasza wiara, a nawet nasze ciało muszą wkroczyć do akcji, zginając kolana” - podkreśla abp Anthony Fisher. Metropolita Sydney napisał list do wiernych z okazji Bożego Ciała, które w Australii - podobnie jak w wielu innych krajach - obchodzone jest nie w czwartek, ale w niedzielę.
List abp. Fishera zatytułowany jest „Uklęknijmy przed Bogiem, który nas stworzył”. Hierarcha przypomina w nim, że kierowana przez niego archidiecezja Sydney w 2028 roku będzie gospodarzem Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który jednocześnie będzie celebracją setnej rocznicy pierwszego Krajowego Kongresu Eucharystycznego w Australii.
Leon XIV przewodniczy dziś w Madrycie procesji Bożego Ciała. W Hiszpanii uroczystość ta została przeniesiona na niedzielę. Papież podkreślił, że jest to dzień szczególny, który przywraca nas do korzeni wiary. W obecności 1,2 mln wiernych Ojciec Święty zaapelował o powrót do Jezusa obecnego w Eucharystii, bo to On ukształtował Hiszpanię, a dziś na nowo może stać się światłem i źródłem, które nawodni wyschłe obszary serca.
Podczas Eucharystii poprzedzającej procesję Papież przypomniał, że uroczystość ta od wieków kształtuje pobożność, kulturę i życie hiszpańskiego narodu. „Nie chodzi tu o zewnętrzną manifestację, folklorystyczny relikt czy zwykłą ozdobę estetyczną. Chodzi tu o wiarę w obecność Pana Zmartwychwstałego, który żyje i nadal przechodzi pośród nas, który staje się chlebem dla naszego głodu życia i nawiedza zakamarki naszego serca oraz naszej historii, także te najciemniejsze”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.