Reklama

Alkohol - Twój wróg numer 1!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Problem alkoholizmu dotyka coraz więcej rodzin. Piją nie tylko dorośli, ale również młodzież i dzieci. Widok nieletnich przeklinających chłopców opartych o ściany baru i pijących z pewnością już któreś z kolei piwo skłania mnie do refleksji. Po głowie krążą pytania: Co ludzi ciągnie do alkoholu? Czego oni w nim szukają? Jak to jest, że często wolą kupić wino, wódkę czy piwo zamiast bułki czy gazety? Jaki mają w tym cel?
Pierwsze, co mi przyszło na myśl, to cytat z książki A. Saint-Exuperego Mały Książę. W czasie swoich podróży mały bohater trafił na planetę zamieszkiwaną przez pijaka. "Dlaczego pijesz? - zapytał go Książę. "Piję aby zapomnieć". Tak też jest w rzeczywistym świecie. Ludzie często szukają w alkoholu zapomnienia. Sięgają po kieliszek, gdy mają problemy lub gdy sobie z czymś nie radzą. Chcą zobaczyć siebie i świat w innych barwach. W takich, w jakich oni sobie wymarzą. Uważają, że otoczenie jest wtedy takie wspaniałe, czują się rozluźnieni, nic ich nie obchodzi. To uczucie sprawia, że sięgają po kieliszek po raz drugi, trzeci, czwarty i tak się zaczyna. Zastanawia mnie, dlaczego zanim jest za późno, nie widzą złych stron picia?
Co jeszcze ciągnie młodych do alkoholu? Myślę, że często też stosowany jest on jako "znieczulacz" - nie miejscowy, a psychiczny. Dla wielu ludzi jest lekarstwem dla ciała i duszy. Lekarstwem na ból, smutek, strach, zmęczenie czy nudę.
W życiu młodego człowieka jest wiele przeróżnych sytuacji. Są też takie, które mogą go załamać, np. gdy kończy się miłość, przychodzi poczucie osamotnienia, a codzienna rzeczywistość wydaje się szara i monotonna. Człowiek dusi w sobie wszystkie smutki i żale, często też poczucie winy. Rośnie wówczas potrzeba zrobienia czegoś odmiennego, by poczuć się zupełnie kimś innym. Rośnie też inna potrzeba - poznania nowych ludzi. I tu też mają swój udział tzw. procenty. Pomagają pozbyć się wewnętrznych zahamowań, obaw, zakazów. Sprawiają, że taki delikwent zapomina o smutkach, jego nieśmiałość idzie w kąt, nie martwi się, że zostanie odrzucony.
Dlaczego młodzi wybierają taką drogę zawieranie nowych znajomości? Gdzie są rodzice? Czy oni nie widzą, że ich dziecko wraca do domu nad ranem kompletnie pijane? Często jest tak, że to właśnie rodzice przyczyniają się do takiego zachowania swoich pociech. To oni za mało czasu spędzają ze swoim dzieckiem, gdyż są wiecznie zajęci. Zapominają, że mają syna lub córkę. Zdarzają się również sytuacje przeciwne: nadopiekuńczość. Dziecko w pewnym okresie swojego życia zaczyna się buntować, chce spędzać więcej czasu z kolegami, koleżankami. Rodzice tego nie rozumieją, bo to przecież tylko ich "jeden, jedyny, ukochany pieszczoszek". Boją się, że wpadnie w złe towarzystwo, zacznie pić i palić. Uważam, że to nie jest sposób na powstrzymanie dziecka od spożywania alkoholu. Ważnym elementem w zapobieganiu alkoholizmowi jest szczera rozmowa. Trzeba uzmysłowić swojemu potomkowi, jak szkodliwy jest alkohol. Chciałabym tu wtrącić, że termin "rozmowa" to nie tylko tłumaczenie czy mówienie. To również zdolność słuchania. Rodzice powinni umieć słuchać! Nie mogą wychodzić z założenia, że oni wiedzą lepiej, bo są starsi i to, co powiedzą, jest święte, a dziecko nie może tego zanegować. Rozmowa to też dyskusja. Człowiek musi zrozumieć swój błąd, a stać się tak może tylko poprzez taki rodzaj rozmowy. Co ponadto powinni zrobić opiekunowie, aby ochronić swoich podopiecznych przed uzależnieniem? Myślę, że słuszne byłoby zapoznanie się z oznakami wskazującymi na to, iż dziecko spożyło alkohol. Tłumaczmy naszym dzieciom, jak groźny jest alkohol, jak łatwo wpaść w nałóg, a jak trudno z niego wyjść, nie odkładajmy tego na później, podsuńmy im ciekawą lekturę o tej tematyce, może jakiś film...
Każdy rodzic chce dla swojej pociechy jak najlepiej. Sprawmy więc, aby na przyjęciu nasze dziecko wyciągało rękę po sok, a nie po alkohol...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na krzyżu rodzi się nowe pokrewieństwo, nie z krwi, lecz z daru

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Autor Listu do Hebrajczyków odsłania modlitwę Chrystusa od strony, którą łatwo przeoczyć: „z głośnym wołaniem i płaczem za swych dni doczesnych zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci”. Wulgata mówi preces supplicationesque, a za greckim słowem „błagania” (hiketēriai) stoi obraz bardzo konkretny, gałązka oliwna błagalnika, znak człowieka szukającego ochrony u ołtarza. Z tego gestu wyrosło starożytne prawo azylu, którego Kościół długo strzegł jako ius asyli. Syn Boży staje więc przed Ojcem w postawie błagalnika. Najwyraźniej słychać tu echo Ogrójca. Kanonista uśmiechnie się przy słowie preces, tak bowiem do dziś nazywa się prośbę zanoszoną o łaskę do władzy kościelnej (por. kan. 63 o wadach „w prośbach”, in precibus). Syn również zanosił preces, „i został wysłuchany dzięki swej uległości” (exauditus pro sua reverentia), choć kielich nie został oddalony. Wysłuchanie sięgnęło głębiej niż prośba, aż po zmartwychwstanie.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg – tak żyją ludzie

2026-09-15 15:39

[ TEMATY ]

strefa gazy

Adobe Stock

„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.

Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna "Z pasji do liturgii"

2026-09-15 17:34

[ TEMATY ]

aplikacja

Z pasji do liturgii

formacja liturgiczna

facebook.com/Zpasjidoliturgii

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna

Pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna to inicjatywa z okazji 6 lat powstałego 12 września 2020 r. projektu „Z pasji do liturgii”. Ma ona służyć do formacji liturgicznej w Internecie. Tworzą ją osoby z różnej części Polski i zza granicy. "Przez szeroką ofertę naszej aplikacji pragniemy przedstawić każdemu misterium liturgii, tak aby jeszcze świadomiej, pełnej i czynniej w niej uczestniczyć" - wyjaśnia Dawid Makowski, koordynator projektu.

Podziel się cytatem - wyjaśnia w rozmowie z KAI Dawid Makowski, koordynator projektu i student liturgiki Papieskiego Instytutu Liturgicznego Świętego Anzelma w Rzymie, pochodzący z Zielonej Góry.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję