Na temat tej miejscowości w Słowniku geograficznym z 1890 r. czytamy: "Strońsk, dawniej Stronsko, wieś i folwark, nad rzeką Wartą, powiat łaski, gmina Zapolice, parafia Strońsk. Posiada kościół parafialny murowany. Na obszarze wsi wznosi się wzgórze zwane górą Strońską (około 300 stóp nad poziom Warty), a w XVI wieku noszące nazwę Grodzisko. Z góry tej rozległy widok na okolice Sieradza i Warty. Podobno rząd pruski zamierzał wznieść tu fortyfikacye i w tym celu dokonane zostały szczegółowe pomiary.
Kościół w Strońsku pw. 11000 Dziewic istniał już w XIV wieku zapewne. Jeden ze strońskich dziedziców wsi (h. Doliwa) wzniósł nowy murowany kościół w 1458 r. Kościół ten został odbudowany i rozszerzony w 1726 r. przez dziedzica Kazimierza Walewskiego, kasztelana spicymierskiego. W kościele słynie z cudów obraz Przemienienia Pańskiego. Dziesięcina z łanów kmiecych szła dla plebana. Do proboszcza należała też, prócz ról i placów, rzeczka Grabia na przestrzeni od granicy Zapolic do młyna w Strońsku".
Według innych dokumentów, parafię w tej miejscowości erygował w XIII wieku arcybiskup gnieźnieński Pełka. Około 1250 roku wystawiono murowaną świątynię pw. św.
Urszuli dzięki fundacji arcybiskupów gnieźnieńskich. W 1458 r. kościół ten został gruntownie przebudowany, z zachowaniem prezbiterium i części nawy. W 1600 r. Teresa z Łaszczowskich Walewska ufundowała dobudowaną do świątyni drewnianą kaplicę. W 1726 r. kościół powiększono, do dawnego prezbiterium dobudowano murowaną nawę, z czasem murowaną zakrystię, kaplicę i kruchtę. W obecnej swej formie jest to kościół orientowany, jednonawowy. Do zabytków stanowiących własność parafii należą m. in. dwie kropielnice przeniesione z nie istniejącej od 1842 r. kaplicy Ojców Dominikanów, znajdującej się we wsi Piaski. Zabytkiem są także - chrzcielnica drewniana klasycystyczna, trzy feretrony barokowe, a także barokowe ołtarze (główny i boczne).
Przy tutejszym kościele odnotowano istnienie następujących bractw: św. Anny (założone w 1579 r.), Żywego Różańca (1937) i III Zakonu św. Franciszka. Na terenie parafii znajdują się kaplice we wsi Piaski, Rzechta i Rembieszów. Obecnie parafia św. Urszuli w Strońsku, której proboszczem jest ks. Ryszard Płacek, należy do dekanatu widawskiego.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.
Abp Filipazzi nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Koheleta, które „stawia nas wobec prawdy łatwej do zrozumienia, ale trudnej do przyjęcia: wszystko przemija! Przemijają pokolenia, sukces, bogactwo, zdrowie, sława”.
Tuż po corocznej pielgrzymce kapłanów archidiecezji częstochowskiej na Jasną Górę, metropolita częstochowski abp Wacław Depo był gościem audycji „Niedzielne rozmowy z Ojcem”. W rozmowie podsumował to ważne wydarzenie, odniósł się do wyzwań stojących przed współczesnymi duszpasterzami – w tym do pokus związanych ze sztuczną inteligencją – a także podzielił się osobistą refleksją z okazji swoich jubileuszy.
Coroczne spotkanie kapłanów u stóp Czarnej Madonny to tradycja, która wykracza poza zwykłą organizację życia diecezjalnego. Jak podkreśla abp Wacław Depo, Wielki Czwartek jest dziękczynieniem za dar Eucharystii i kapłaństwa, ale jesienna pielgrzymka dotyka głębokiego wymiaru duchowego oraz roli Maryi w życiu każdego księdza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.