Reklama

Niedziela w Warszawie

Pod znakiem Krzyża

W archikatedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście zabrzmiało Oratorium In Memoriam Servi Dei János Esterházy „W Krzyżu Pojednanie” w wykonaniu węgierskiego Chóru Męskiego Św. Efrema i Solistów. Była to polska premiera oratorium.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W katedrze warszawskiej obecna byli krewni Sługi Bożego Jánosa Esterházyego, o. Paweł Cebula OFMConv., postulator jego procesu beatyfikacyjnego, przedstawiciele władz węgierskich oraz wielu warszawiaków.

- Na plakacie oratorium widać, jak światło przebija przez ciemność. Modlimy się o to, aby światło również w naszym życiu i w Europie przebiło ciemność. Sługa Boży János Esterházy jest dla nas wszystkich drogowskazem. Jego tragiczne losy pokazują również losy Europy Środkowej w XX wieku. Ale János Esterházy cały czas był niezłomny i nigdy nie stracił swojej wiary – powiedziała Orsolya Zsuzsanna Kovács, ambasador Węgier w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Za muzykę i dyrygenturę dzieła odpowiedzialny jest Béla Faragó. Autorką słów jest Boglárka Cziglényi, która opracowała je na podstawie listów, zapisków i modlitw sługi Bożego oraz rodzonych sióstr: Lujzy i Marii.

Wykonawcy dzieła to Beáta Breinich – sopran (Węgierska Opera Narodowa), Chór Męski Świętego Efrema oraz Tamás Kirkósa – wiolonczela.

Sługa Boży János Esterházy (1901-1957) to symbol wspólnej historii narodów Europy Środkowej. Polityk i obrońca praw mniejszości narodowych, który w czasie II wojny światowej pomagał również Polakom uciekającym na Węgry oraz organizował pomoc dla prześladowanych Żydów. Fałszywie oskarżany i skazany na karę śmierci, którą zamieniono na dożywocie. Ciężko chory przez dwanaście lat przechodził kalwarię gułagu i więzień, cierpiąc i modląc się za swych oprawców. Całe życie pracował na rzecz współpracy między narodami, do końca zachował człowieczeństwo i wiarę, dążąc do pojednania i stając po stronie prześladowanych. Jego hasłem życiowym było: ,,Naszym znakiem jest Krzyż!”.

2023-03-26 16:18

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzyła, że dla Boga nie ma nic niemożliwego

W archikatedrze warszawskiej dziękowano Bogu za życie i dzieło Marii Okońskiej, założycielki Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, z okazji setnej rocznicy jej urodzin.

Koncelebrowanej Eucharystii, w czasie które proszono Boga także o rychłe ogłoszenie daty beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. - Pragniemy podziękować Bogu za życie Marii Okońskiej, za jej wkład w dzieło w Kościoła w Polsce i Kościoła powszechnego, w życie i dzieło kard. Wyszyńskiego, ale równocześnie modlić się, jak modlimy się za wszystkich, którzy od nas odeszli do Domu Ojca, o miłosierdzie Boga i otwarte niebo – powiedział rozpoczynając liturgię metropolita warszawski.
CZYTAJ DALEJ

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale?

2026-10-01 21:06

[ TEMATY ]

sumienie

grzech

Agata Kowalska

Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Podczas skrajnie trudnej akcji uratowano dwoje polskich alpinistów

2026-10-02 07:54

[ TEMATY ]

Alpy

Adobe Stock

Włoskie i francuskie ekipy uratowały podczas skrajnie trudnej akcji dwoje polskich alpinistów w masywie Mont Blanc. Młody wspinacz przez 12 godzin wisiał na linie czekając na pomoc, a jego partnerka przywiązana do skały nie mogła mu jej udzielić. Nagrania z akcji ratunkowej opublikowały włoskie media.

W relacjach podkreśla się, że na granitowej iglicy skalnej o nazwie Ząb Olbrzyma (Dente del Gigante) na wysokości około 4 tysięcy metrów n.p.m. w masywie Mont Blanc niemal w ostatniej chwili udało się uniknąć tragedii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję