Globalne ocieplenie
Ludowcy chcą przypomnieć opinii publicznej, że - wbrew obiegowym opiniom - nie są kwiatkiem do kożucha PO, ale odrębnym bytem politycznym. Politycy PSL wystraszyli się nie na żarty, bo ostatnich kilka sondaży wskazuje, że topnieje im elektorat i to w czasie trzaskających mrozów zimy dwudziestolecia, co pewnych niedowiarków mogłoby przekonać, że globalne ocieplenie jest jednak prawdą, ale ima się tylko ludowców.
Nic nie wie, nic nie pamięta
Były wicepremier Grzegorz Schetyna nie za wiele wniósł do wyjaśnienia afery hazardowej. Bardzo często odpowiadał, że nie wie i nie pamięta. Nie zadano mu tego szkolnego pytania, ale prawdopodobnie odpowiedziałby na nie, że nie wie, czy żyje.
Miejsce w zaprzęgu
Żeby mało było kłopotów, to do topniejącego elektoratu doszło skubanie przez współkoalicjanta. A to premier czyni afront i ogłasza na całą Polskę nowe otwarcie rządu, o którym ludowcy dowiadują się z telewizji, a to koła zbliżone do PO wysyłają sygnał, że na celowniku znalazła się min. Jolanta Fedak. A to wreszcie politycy PO zapowiadają odebranie kopalń spod pieczy wicepremiera Waldemara Pawlaka i przekazanie nadzoru nad nimi do Ministerstwa Skarbu. Jak to się mówi: ludowcy są robieni w konia. Zresztą nieprzypadkowo. PO przypomina nieustannie PSL-owi jego miejsce w zaprzęgu.
Święty Bonawentura (Jan di Fidanza) urodził się ok. 1218 r. w Bagnoregio we Włoszech. Po ukończeniu szkoły średniej podjął studia filozoficzne na uniwersytecie w Paryżu (1242-48), gdzie studiował również teologię. Tam też, w wieku 25 lat, wstąpił do franciszkanów. Po uzyskaniu stopnia mistrza wykładał swoim współbraciom w Zakonie Braci Mniejszych filozofię i teologię. Wybrany na generała zakonu rządził mądrze i roztropnie.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
- Jeżeli pan porówna moje decyzje do tych, które podejmowali politycy PiS, którzy przeczyli, że dochodziło do jakichkolwiek nieprawidłowości, do moich decyzji, które były bardzo twarde i bardzo szybkie, to sam może pan z tego wyciągnąć wnioski – z taką butą prezydent Warszawy odpowiedział dziś dziennikarzowi wPolsce24 na pytanie o oczekiwania jego własnej dymisji, jakie pojawiają się od początku afery ze Szpitalem Południowym. W tej dyscyplinie wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej ściga się z kolegą z partii, Marcinem Kierwińskim, który odpowiada za warszawskie struktury KO, ale też nie ma sobie nic do zarzucenia.
Dzisiejsza konferencja prasowa włodarza stolicy to było wybitne przedstawienie. Ogłaszając nowe wiceprezydent stolicy, Magdalenę Młochowską i Izabelę Marcewicz-Jendrysik, Rafał Trzaskowski w kuriozalny sposób odniósł się do odwołania ich poprzedniczek, które niczym kozły ofiarne wcześniej poświęcił na politycznym ołtarzu. „Nie były to decyzje łatwe”, bo panie „były bardzo zasłużone dla budowania Warszawy”, więc „decyzje nie były proste”. – Nie rozstrzygam o winie i odpowiedzialności, natomiast wyznaczyłem najwyższy możliwy standard i życzyłbym sobie, żeby inni reagowali w dokładnie taki sam sposób na tego typu wydarzenia, jakie miały miejsce w Szpitalu Południowym – powiedział polityk.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.