Jestem misjonarzem ze Zgromadzenia Księży Marianów. Pracuję w Brazylii już 22 lata jako misjonarz. Z wielką radością i zaciekawieniem czytam co tydzień „Niedzielę”, która przychodzi do Brazylii na adres mojego współbrata ks. Stefana Szwajkowskiego.
W numerze 25. z dnia 20 czerwca 2010 r. na stronie 33 jest pewna nieścisłość, którą warto skorygować. Umieszczono tam zdjęcie z podpisem: „MEGAPROCESJA”. Wyjaśnienie: W Brazylii od kilku lat organizowane są „Marsze dla Jezusa”. Organizatorami są Kościoły zielonoświątkowe (pentakostalne lub jak lubią nazywać w Brazylii - Kościoły ewangelickie). „Marsze dla Jezusa” (jest to impreza międzynarodowa) co roku stają się wielką manifestacją wielkości tych Kościołów w kontraście do Kościoła katolickiego. Ukazują dumę zielonoświątkowców, siłę, liczbę, która co roku rośnie (Brazylia traci wielu „katolików” na rzecz tych Kościołów, które obiecują cuda). W tym roku 3 czerwca „Marsze dla Jezusa” zbiegły się z uroczystością Bożego Ciała. Możemy sądzić, że nie „zbiegły się”, ale ktoś wyznaczył tę datę specjalnie. W wielu miastach były więc dwie procesje: „Marsz dla Jezusa” i procesja Bożego Ciała, jak napisał jeden ze słynnych kapłanów Brazylii, Pe. Joãzinho - „Marsz z Jezusem Eucharystycznym”. Nie doszło do konfliktów... W São Paulo, jak podają statystyki policji, miało być ok. 5 mln ludzi, którzy uczestniczyli w „Marszu dla Jezusa”. Jeśli chodzi o procesję Bożego Ciała, nie znalazłem statystyk, które podają liczby uczestników. Procesje te są wspaniale przygotowane przez ludzi, którzy od wczesnych godzin porannych robią na ulicach słynne tapety (z malowanych trocin), po których przechodzi później procesja eucharystyczna. Najpiękniejsze tapety są w Stanie Minas Gerais i ściągają corocznie na Boże Ciało wielu turystów.
Prezydent Brazylii Lula da Silva wydał w roku ubiegłym prawo, które wyznacza datę dla „Marcha para Jesus”. Ma to być 60. dzień po Wielkanocy, sobota. Ale jak widać, nie zawsze jest to przestrzegane. Warto więc skorygować w tekście, że „Marcha para Jesus” nie ma nic wspólnego z procesją Bożego Ciała.
Serdecznie dziękuję za uwagę i życzę Szanownej Redakcji wielu sukcesów.
Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.
Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
Paweł mówi o „skarbie w naczyniach glinianych”. Skarbem jest Ewangelia o chwale Boga jaśniejącej na obliczu Chrystusa; naczyniem - ludzka kruchość. Glina łatwo pęka, dlatego zachowuje człowieka w prawdzie o sobie. Apostoł podkreśla w ten sposób, że nadmiar mocy należy do Boga. Posłaniec niesie dar, który go przerasta; źródło bije w Bogu.
Dalej Paweł układa cztery przeciwstawienia. Jest ucisk, lecz nie zgniecenie. Jest bezradność, lecz nie rozpacz. Jest prześladowanie, lecz nie opuszczenie. Jest powalenie, lecz nie zagłada. Taki jest rytm życia apostolskiego. Pośrodku pada zdanie o „konaniu Jezusa” noszonym w ciele. Greckie nekrōsis mówi o stałym obumieraniu, o życiu wystawionym na stratę. Tę drogę Paweł czyta paschalnie: śmierć Jezusa działa w nim po to, by życie Jezusa mogło objawić się w Kościele. „Śmierć działa w nas, życie zaś w was”. Posłaniec bierze na siebie trud, aby inni mogli oddychać Ewangelią. Werset o „duchu wiary” nawiązuje do Psalmu 116: człowiek wierzący mówi, bo zaufał Bogu. Dlatego Paweł mówi nawet pośród cierpienia. U kresu tej drogi stoi zmartwychwstanie. Ten, który wskrzesił Jezusa, wskrzesi także apostoła wraz z Kościołem i postawi wszystkich przed sobą. Wielka jest dobra nowina tego fragmentu: kruchość sługi staje się miejscem, przez które przechodzi moc Paschy. W dniu św. Jakuba te słowa brzmią szczególnie wymownie. Apostoł odda życie, a w tej stracie objawi się życie Chrystusa.
O tym, że pielgrzym swoją postawą - jako użytkownik dróg - również powinien dawać świadectwo miłości chrześcijańskiej podkreślają pątnicy, którzy pieszo i rowerami zmierzają na Jasną Górę. Jak zwracają uwagę organizatorzy pielgrzymek, troska o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, którzy spotykają na swojej trasie pielgrzymów, jest nadrzędne. Pierwsze przykazanie tzw. "Dekalogu Kierowców” - „nie będziesz egoistą na drodze” dotyczy również pielgrzymów. Dziś, we wspomnienie św. Krzysztofa, przypada „Dzień Bezpiecznego Kierowcy".
Mieczysław Kaczorowski z Klubu Turystyki Rowerowej „Wrześnianie” z Wrześni od lat organizuje pielgrzymkę rowerową z Biechowa na Jasną Górę. Przypomina, że na pielgrzymce obowiązują ściśle określone zasady. - Jedziemy pojedynczo w grupach maksymalnie 15-osobowych. W pielgrzymce rowerowej -podobnie jak w pieszej - muszą być przeszkolone służby porządkowe, czyli prowadzący, zamykający grupę i osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo - wyjaśnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.