Paweł Graś dopatrzył się, choć powinno być - dosłuchał się w słowach Ewy Kochanowskiej insynuacji, że niby to zapytała, czy premier wydał rozkaz, aby ją zamordować. W wersji lajtowej powiedzielibyśmy, że przydałby się panu rzecznikowi laryngolog. Postawimy jednak na wersję hard. Na „głosy” lekarstwem może być tylko lekarz odpowiedniej specjalności.
Wzmocnił Obamę
Po wizycie prezydenta Bronisława Komorowskiego dołujący w sondażach prezydent Barack Obama stanął ponoć na nogi. Serio. Komorowski go wzmocnił. Tak mówią prezydenccy ministrowie. Nie dziwi więc, że Amerykanie, którzy na własnej skórze przekonali się o potędze polskiego prezydenta, zabierają właśnie Patrioty i przysyłają pod polskie niebo nieuzbrojone samoloty. W razie czego - sam obroni kraj. Dwururką.
Donald Tusk ponoć strasznie się zdenerwował na spotkaniu z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej. Poniekąd nie dziwota. Po raz pierwszy od trzech lat ktoś zaczął zadawać premierowi trudne pytania.
Przywoływanie do porządku
„Gazeta Wyborcza” pochwaliła Bronisława Komorowskiego za to, że przywołuje do porządku Kościół. Do Gomułki i Jaruzelskiego jeszcze mu sporo brakuje, ale zadatki na tyrana ma; to widać, słychać, a może nawet czuć.
Od 7 lipca trwa nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej.
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Luis de la Fuente, ujawnił we wtorek, że modli się do Boga i o co prosił przed półfinałem Mistrzostw Świata. Trener wygłosił te oświadczenia podczas konferencji prasowej przed meczem Hiszpanii na stadionie w Dallas.
Podczas publicznego wystąpienia hiszpański trener został zapytany o swoje głębokie przekonania religijne i sposób, w jaki modli się do Boga, niecałe 24 godziny przed meczem o miejsce w finale z reprezentacją Francji. Modlę się każdego dnia, ale nie dlatego, że gram na Mistrzostwach Świata lub dlatego, że zależy mi na dobrym wyniku – mówił.
Tłumy ludzi wypełniły ulice i place argentyńskich miast, świętując zwycięstwo „Albicelestes” nad odwiecznym rywalem, Anglią, i awans do finału mistrzostw świata w piłce nożnej. Kibice wiwatowali, śpiewali, tańczyli i bili w bębny do późnych godzin nocnych.
Spotkanie, które dziennik „La Nacion” określił jako „mecz stulecia”, zakończyło się wynikiem 2:1 dla Argentyny, choć do 84. minuty podopieczni Lionela Scaloniego przegrywali 0:1. W niedzielę broniąca tytułu Argentyna zmierzy się z Hiszpanią w finale.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.