Reklama

„JPII - liczy się świętość!”

Każdy uczestnik lednickiego spotkania otrzymał klucz, na którym wygrawerowano logo Lednicy, pektorał lednicki i cytat z Jana Pawła II: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”

Niedziela Ogólnopolska 24/2011, str. 44-45

Piotr Drzewiecki

Lednicka Brama Ryba

Lednicka Brama Ryba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponad 80 tys. młodych z Polski i z zagranicy wzięło udział 4 czerwca w jubileuszowym XV Spotkaniu Młodych Lednica 2000. Zwołani hasłem „JPII - liczy się świętość!”, przybyli na Pola Lednickie, by dziękować za świętość Jana Pawła II oraz wspólnie wybrać Chrystusa.

Osiem „pereł lednickich”

Reklama

Trzonem tegorocznej Lednicy Młodych było osiem przemówień papieża Jana Pawła II, jakie od początku spotkań lednickich, czyli od 1997 r., skierował on do młodzieży gromadzącej się nad Jeziorem Lednickim. - Przemówienia te to osiem darów dla młodzieży i wskazówek, jak dążyć do świętości. Tworzą one spójny program formacyjny i wychowawczy, który na tegorocznym spotkaniu został przedstawiony w ciekawy i atrakcyjny dla współczesnej młodzieży sposób - mówi o. Jan Góra OP, inicjator Lednicy. Program ten został nazwany „Drogowskazem do świętości”. Każdorazowo, przywołując poszczególne „perły lednickie”, młodzi wysłuchali przemówień Jana Pawła II z minionych spotkań.
- Obecna Lednica uświadomiła mi, że świętość to nie jest coś nieosiągalnego. Od chrztu św. jesteśmy do niej powołani i naszym zadaniem jest ją realizować i do niej dążyć - mówi Monika, która już po raz kolejny uczestniczyła w spotkaniu. - Jan Paweł II jawi mi się jako namacalny święty. Mogłam obserwować, jakim był człowiekiem, jak żył. Jeśli osoba tak nam bliska jest święta, to każdy z nas może stać się świętym - zachęca siebie i swoich znajomych Ola z Łodzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Materialne znaki obecności Jana Pawła II

Lednica od początku swojego istnienia była nierozerwalnie związana z osobą Jana Pawła II, dlatego i w tym roku nie mogło zabraknąć akcentów związanych z życiem Papieża Polaka. Nad Bramą Rybą rybacy z Jastarni rozwiesili ogromną sieć wraz z portretem błogosławionego Papieża. Przed rozpoczęciem spotkania nad Polami Lednickimi przeleciał śmigłowiec Mi-8P - ten sam, z którego pokładu w 1997 r. Jan Paweł II pozdrawiał młodych zgromadzonych na Lednicy. Podobnie jak wtedy, śmigłowiec trzykrotnie okrążył pola. W uroczystej procesji górale nieśli płaszcz Jana Pawła II pochodzący z sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem, niesiono także krzyż, który był obecny przy Papieżu podczas jego odchodzenia do Domu Ojca. Ponadto na Lednicy znalazły się: odlew dłoni Jana Pawła II, jego klęcznik, buty, kalosze, laska, piuska i poświęcone kropidło. Wszystkie te symbole miały uświadomić uczestnikom, że nasz Papież, pomimo swojej świętości, był jak każdy z nas zwykłym człowiekiem.

„Klucze do Nieba”

Reklama

Każdy uczestnik lednickiego spotkania otrzymał klucz, na którym wygrawerowano logo Lednicy, pektorał lednicki i cytat: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”, nawiązujący do homilii inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II, oraz cytat: „Tobie dam klucze Królestwa” (Mt 16, 19), podkreślający, że Papież w fenomenalny sposób, poprzez swoje nauki i przykład życia, wskazał drogę do świętości, drogę do bram Nieba. Ponadto młodzi otrzymali kawałek skały z namalowaną rybą, symbolizujący najlepszy fundament, na którym warto budować życie - Chrystusa.
Nawiązując do kluczy, prymas Polski abp Józef Kowalczyk wyraził nadzieję, że otworzą one drogę do każdego serca. Prosił także, słowami wypowiedzianymi niegdyś przez Jana Pawła II, by w Polsce „nie zabrakło cegieł przepalonych sumień” i by młodzi ludzie potrafili korzystać z wolności, odzyskanej przez ich rodziców i dziadków. Ksiądz Prymas podkreślił także motyw obecności tak dużej rzeszy młodych na Polach Lednickich: - Przyprowadził Was tutaj bł. Jan Paweł II, abyście podziękowali Bogu za życie, posługę i świadectwo Papieża Polaka. Pamiętajcie o jego słowach i pielęgnujcie w sobie ogień wiary - mówił w słowie powitalnym. Towarzyszyli mu na Lednicy m.in.: prymas senior abp Henryk Muszyński, prymas Czech Dominik Duka OP, bp Wojciech Polak, rektorzy uczelni poznańskich oraz władze samorządowe.

Wielkie Bierzmowanie Dziejów

Podczas nabożeństwa chrztu uczestnicy spotkania zostali pokropieni poświęconą wodą, a następnie odnowili swoje przyrzeczenia chrzcielne. Każdy kapłan obmył twarz w wodzie chrzcielnej na znak oczyszczenia z grzechu. W nawiązaniu do przesłania Papieża z 1998 r., odbyło się Wielkie Bierzmowanie Dziejów, podczas którego młodzi zostali namaszczeni wonnymi olejami. Nawiązywało to do 20. rocznicy bierzmowania, jakie odbyło się podczas VI Światowego Dnia Młodzieży w Częstochowie (w 1991 r.).
W trzeciej części spotkania: „Cel naszej drogi - Dom Ojca”, po procesji orłów lednickich oraz delegacji międzynarodowych, misjonarze zostali rozesłani do różnych miejsc swojego posługiwania na całym świecie, zaś młodzi, naśladując Jana Pawła II, dokonali „pocałunku pielgrzyma - pocałunku ziemi”, oddając cześć lednickiej ziemi. Na zakończenie obrzędu na pola wbiegli uczestnicy Maratonu Lednickiego, który kilka godzin wcześniej wyruszył spod Poznańskich Krzyży.

Chrystus wczoraj, dziś i na wieki

Najważniejszym momentem lednickiego spotkania była Eucharystia przy zachodzie słońca, sprawowana przez abp. Józefa Kowalczyka i koncelebrowana przez ponad 1,5 tys. kapłanów. W kazaniu znany kaznodzieja o. Jacek Salij OP mówił, że świętość jest powołaniem każdego człowieka i do niej należy dążyć. - Ostatecznie liczy się świętość, liczy się to, abyśmy byli święci, abyśmy byli tam, gdzie Syn Boży - tłumaczył o. Salij. Zachęcał młodych do refleksji nad obecnością świętych w Kościele oraz do naśladowania bł. Jana Pawła II, który, jak sam mówił, nie bał się niczego, bo wiedział, że „świat, w którym żyjemy, jest światem Bożym”. - Gdybyśmy choć w tym jednym próbowali go naśladować, to jakże bardzo zmieniłby się Kościół w Polsce i nasze społeczeństwo - zauważył o. Salij. Na zakończenie Eucharystii odtworzono przesłanie papieża Benedykta XVI, skierowane do młodzieży zgromadzonej nad Lednicą. Ojciec Święty zachęcał, by hasło lednickiego spotkania: „JPII - liczy się świętość!” było dla niej inspiracją w codziennym życiu.
Wszyscy uczestnicy spotkania dokonali wyboru Chrystusa. „Ten wybór o nas stanowi i on nas określa” - słowa Jana Pawła II skierował ponownie do młodych o. Jana Góra, tuż przed momentem wypowiedzenia Aktu Wyboru Chrystusa. Następnie młodzi adorowali w ciszy wizerunek Chrystusa, któremu powierzali swoje osobiste problemy i radości.

Błogosławieństwo narzeczonych

Podczas nabożeństwa „Wypłyń na głębię” po Drodze III Tysiąclecia przeszli przedstawiciele służb, które pomagają w organizacji spotkania, zaś w trakcie nabożeństwa „Zaproście Jezusa” pary narzeczeńskie, ubrane w białe stroje, przeszły procesyjnie pod Rybę, gdzie prowincjał dominikanów o. Krzysztof Popławski OP rozdał im pierścienie narzeczeńskie oraz udzielił błogosławieństwa. Dla wielu był to bardzo wzruszający moment. Następnie podczas „Nabożeństwa Talentów” zdolnej młodzieży rozdano stypendia lednickie, zaś w trakcie „Egzaminu z miłości” uczestnicy spotkania wyznali swoją miłość do Chrystusa. Później adorowano Najświętszy Sakrament, niesiony w ciszy przez całe Pola Lednickie. Wzruszającym momentem było odtworzenie przemówienia umierającego dominikanina, przyjaciela Lednicy - o. Walentego Potworowskiego OP, który apelował do młodych, by „nie bali się kochać Jezusa i byli odważni w wyznawaniu wiary”.
W „Godzinie Ojca” muzycy przygotowali koncert ku czci Jana Pawła II, a młodzi zaczęli przechodzić przez Bramę Rybę, śpiewając hymn tegorocznego spotkania pt. „Jesteśmy mocni”. Pozdrawiając pielgrzymów, o. Jan Góra zaprosił ich na kolejne spotkanie, które odbędzie się 2 czerwca 2012 r.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Szkoła na sprzedaż? Zapowiedzi możliwej likwidacji nawet 2000 wiejskich szkół podstawowych

2026-01-23 20:35

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.

W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
CZYTAJ DALEJ

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję