Obaj Apostołowie - Piotr i Paweł przebywali w tym samym czasie w Rzymie. Obaj głosili Jezusa jako Syna Bożego, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia i wywyższenia. Większość ich żydowskich rodaków z oburzeniem odrzucała takie bluźnierstwa. Wielu jednakże - ku radości Apostołów - przyjmowało ich słowa jako wypełnienie prorockich przepowiedni. Zwłaszcza poganie wierzący w wielu bogów - raczej złośliwych niż przychylnych - z zaciekawieniem przyjmowali naukę o pełnym miłosiernej miłości Bogu.
Obaj Apostołowie spotykali się w Rzymie niewątpliwie wielokrotnie. Okazję ku temu dawały zgromadzenia eucharystyczne w domach ich wspólnych przyjaciół, takich jak Akwila i jego żona Pryscylla czy senator Pudens. Na pewno spotykali się u Marka, ich dawnego i obecnego współpracownika w przepowiadaniu Ewangelii. Przy via Ostiense, między numerami 106 a 108, ok. 300 m od Bazyliki św. Pawła, znajduje się kamień upamiętniający ostatnie spotkanie dwu prowadzonych na egzekucję Apostołów. Jedna bowiem z tradycji mówi, że obaj oddali życie, świadcząc o Chrystusie tego samego roku, a nawet dnia.
Obaj Apostołowie kładli fundamenty chrześcijańskiego Rzymu. Do wiary w Jezusa przekonali setki ludzi, którzy tworzyli nowe wspólnoty. Ich krew, przelana w tym mieście, przyczyniła się do rozkwitu wiary w Jezusa Chrystusa. Słowa i krew obu Apostołów przemieniły to pogańskie miasto w serce Kościoła.
Pielgrzymka do Sanktuarium Boga Ojca przyciągnęła 4 miliony wiernych!
Ponad 4,2 miliona pielgrzymów wzięło w tym roku udział w tradycyjnej pielgrzymce do Sanktuarium Boga Ojca w mieście Trindade w brazylijskim stanie Goiás, co po raz kolejny czyni to wydarzenie jednym z największych wyrazów wiary w Brazylii.
Wychodzę ze świadomości ojcostwa Ojca, miłości Ojca do nas i do wszystkich ludzi tutaj, bez rozróżnienia. Wszyscy jesteśmy kochani przez tego Ojca jednakowo, po prostu dlatego, że nas stworzył, a nie za to, co robimy. To jest sens. To właśnie czuję dziś w sercu – powiedział jeden z pielgrzymów portalowi EWTN News.
Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.
Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.