Reklama

Niedziela Łódzka

Kard. Ryś: Ewangelia sprowadza się do prostych rzeczy

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- To są proste rzeczy, że możesz kogoś zaprosić na ciepłą herbatę, że możesz podzielić się z kimś kanapką w szkole czy na studiach, że pójdziesz do kogoś, kto jest chory. To nie są skomplikowane historie. Ewangelia sprowadza się do prostych rzeczy - mówił do młodych kard. Ryś.

W auli Zespołu Szkół Salezjańskich w Łodzi pod hasłem „Radując się w nadziei” odbył się 38. Światowy Dzień Młodzieży. Na spotkanie w wymiarze diecezjalnym przybyła łódzka młodzież ze swoimi duszpasterzami. W programie przewidziano zawiązanie wspólnoty, spotkanie w grupach, konferencję, wspólny posiłek i uwielbienie. Ostatnim punktem była Msza św. pod przewodnictwem kard. Grzegorza Rysia w intencji młodych oraz papieża Franciszka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na początku homilii metropolita łódzki przybliżył młodzieży historię św. Marcina, który urodził się w pogańskiej rodzinie. Jego ojciec nadał mu imię Martinus oznaczające „boga wojny”, mając pragnienie, aby służył w wojsku i tam zrobił coś spektakularnego. Kiedy życie młodego Marcina potoczyło się według zamiarów ojca, stając się dowódcą rzymskiej jazdy, rozpoczęła się jego droga do świętości. Przełomowym wydarzeniem była sytuacja, w której będąc przy bramie miasta, widział setki różnych ludzi. - W tym żywocie Sulpicjusza Sewera jest zapisana myśl, jaka mu została w głowie, że oni najwyraźniej go nie widzą, że ten ubogi jest dla niego, że jemu jest zadany. Dalej, pewnie znacie trochę tę historię, wyjął miecz, rozciął płaszcz i połową tego płaszcza objął tego biedaka - opowiadał metropolita łódzki. Według najstarszego żywota Marcin miał sen, w którym widział Jezusa w połowie swojego płaszcza w otoczeniu aniołów. - Już jako wiedzący o Jezusie, ale nieochrzczony ubrał Jezusa w ten płaszcz. I to jest to, co Jezus mówi: zobaczcie, to jest Marcin, który jest dopiero katechumenem, i który mnie ubrał w taką szatę - zaznaczył łódzki pasterz.

Nawiązując do łacińskiego znaczenia słowa „płaszcz”, kard. Ryś powiedział, że w kolejnych wiekach chrześcijanie mieli duże wyczucie do rangi tego wydarzenia, ponieważ pierwsza na świecie kaplica służyła właśnie do przechowywania płaszcza św. Marcina. - Jak jesteś w jakiejkolwiek kaplicy na modlitwie i rozglądasz się za Jezusem, to jak wyjdziesz stamtąd, to właściwie powinieneś zacząć rozglądać się za ubogim. Do tego cię wzywa „kaplica”. „Kaplica” cię pyta, czy podzieliłeś się płaszczem z kimś? - podkreślił homileta, wskazując na przywiązanie Kościoła do czynu miłości konkretnie realizującego tę Ewangelię. - To są proste rzeczy, że możesz kogoś zaprosić na ciepłą herbatę, to nie jest coś skomplikowanego, to jest konkret życia. To, że możesz podzielić się z kimś kanapką w szkole czy na studiach, to są proste rzeczy. To, że pójdziesz do kogoś, kto jest chory, to jest proste, to nie są skomplikowane historie. Ewangelia sprowadza się do prostych rzeczy - podsumował kard. Ryś.

Reklama

Odnosząc się do czytań, metropolita łódzki powiedział, po czym poznać, że Jezus jest królem każdego człowieka. Wskazał na trzy konkretne aspekty: Jezus gromadzi we wspólnotę, karmi i czyni wolnymi. - Dajcie się Jezusowi poprowadzić do jakichś konkretnych wspólnot, nie bądźcie rozproszeni, nie bądźcie indywidualistami, a już na pewno nie we wierze. Nie wierzcie ludziom, którzy wam mówią, że możecie się zbawiać indywidualnie! - powiedział. Rozważając treść proroka Ezechiela, kard. Ryś zaznaczył, że człowiek mając władzę nad sobą może oferować siebie drugiemu człowiekowi, a właśnie o taką miłość chodzi w życiu. - Tym bardziej doświadczasz władzy Chrystusa nad sobą, im bardziej jesteś wolnym człowiekiem - zakończył kard. Ryś nawiązując do myśli kard. Karola Wojtyły.

Na zakończenie metropolita łódzki poinformował zebraną młodzież o Europejskim Spotkaniu Młodzieży, które odbędzie się w dniach od 28 grudnia do 1 stycznia w Lublanie. Organizatorem jest Wspólnota Taizé. Jest to spotkanie tysięcy młodych ludzi różnych narodowości i wyznań, którzy każdego roku gromadzą się na pięć dni w dużym Europejskim mieście, aby wspólnie się modlić i dzielić życie z mieszkańcami tego regionu oraz lokalnymi wspólnotami kościelnymi. Zapisy możliwe przez formularz dostępny na stronie internetowej archidiecezji łódzkiej (www.archidiecezja.lodz.pl) oraz na fanpage’u Łódź Piotrowa – Młodzi WDoMu na Facebooku.

Światowe Dni Młodzieży na szczeblu diecezjalnym odbywają się w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata od 2021 roku zgodnie z decyzją papieża Franciszka. Tegoroczne hasło zostało zaczerpnięte przez papieża z listu św. Pawła do Rzymian (Rz. 12,12). W orędziu Ojciec Święty zwrócił uwagę, że chrześcijańska radość pochodzi od samego Boga, pewność, zakorzeniona w miłości i wierze, że Bóg nigdy nie zostawia człowieka samego.

2023-11-26 18:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: o codziennym rachunku sumienia

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Znam pisma, znam Boże prawo, ale czy to prawo jest obecne w moim życiu? – pytał zgromadzonych w świątyni biskup Marczak.

O rachunku sumienia, który pozwala mi wypełniać swoje życie tym, czego Pan Bóg ode mnie chce – mówił ksiądz biskup Marek Marczak w swoim rozważaniu podczas liturgii stacyjnej celebrowanej w kościele pw. św. Marka Ewangelisty, gdzie posługują Ojcowie Redemptoryści.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kard. Grzegorz Ryś podczas inauguracji roku akademickiego Uniwersytetu Jagiellońskiego

2026-10-01 16:27

[ TEMATY ]

nowy rok akademicki

Uniwersytet Jagielloński

Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Kościół i uniwersytet są wezwane do wspólnego świadectwa. By dawać światu pokój, by likwidować przemoc i żeby się wzajemnie od siebie uczyć żniwowania – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny w Krakowie.

Na początku Mszy św. proboszcz parafii św. Anny w Krakowie ks. Tadeusz Panuś przypomniał słowa św. Jana Pawła II, że w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny „wiedza i mądrość szuka przymierza ze świętością”. Zaznaczył, że słowa te dobrze oddają ducha inauguracji 663. roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję