Tom Monaghan to katolik, który całą swoją milionową fortunę chce wydać, aby pomóc innym dostać się do nieba. Tak cel swojego życia określił były właściciel jednej z największych na świecie sieci pizzerii „Domino’s Pizza” podczas spotkania z uczniami katolickiej szkoły św. Jana Kapistrana.
Milioner opowiadał o swoim życiu. Najpierw o katolickim sierocińcu, gdzie się wychował, później o swojej służbie w armii USA i początkach biznesu. Zaczął od dwóch pizzerii, a później, po latach wyrzeczeń, spłacania kredytów i walk sądowych, rozwinął swój biznes na tyle, że stał się jedną z najbardziej znanych marek światowych w tej branży. Szczerze opowiadał, że gdy dorobił się fortuny, wciągnął go materialistyczny tryb życia. Kupował samochody, jachty, a nawet ukochany klub bejsbolowy Detroit Tigers. Wewnętrzna przemiana przyszła po lekturze książki C. S. Lewisa „Mere Christianity”. Wtedy na nowo odkrył, co jest najważniejsze w życiu, i uświadomił sobie, że stał się osobą, którą nigdy nie chciał być. Sprzedał udziały w swoim biznesie, a pieniądze zaczął przeznaczać na edukację i działalność charytatywną. Powołał do życia m.in. Fundację „Ave Maria”, która zajmuje się właśnie edukacją, mediami oraz działalnością charytatywną; szkołę prawa „Ave Maria” oraz uniwersytet pod tą samą nazwą. Obecnie Monaghan pracuje nad projektem biznesowym sieci fast foodów, które miałyby dać zaplecze finansowe dla projektu stypendiów dla uzdolnionej młodzieży.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Luis de la Fuente, ujawnił we wtorek, że modli się do Boga i o co prosił przed półfinałem Mistrzostw Świata. Trener wygłosił te oświadczenia podczas konferencji prasowej przed meczem Hiszpanii na stadionie w Dallas.
Podczas publicznego wystąpienia hiszpański trener został zapytany o swoje głębokie przekonania religijne i sposób, w jaki modli się do Boga, niecałe 24 godziny przed meczem o miejsce w finale z reprezentacją Francji. Modlę się każdego dnia, ale nie dlatego, że gram na Mistrzostwach Świata lub dlatego, że zależy mi na dobrym wyniku – mówił.
- Jeżeli pan porówna moje decyzje do tych, które podejmowali politycy PiS, którzy przeczyli, że dochodziło do jakichkolwiek nieprawidłowości, do moich decyzji, które były bardzo twarde i bardzo szybkie, to sam może pan z tego wyciągnąć wnioski – z taką butą prezydent Warszawy odpowiedział dziś dziennikarzowi wPolsce24 na pytanie o oczekiwania jego własnej dymisji, jakie pojawiają się od początku afery ze Szpitalem Południowym. W tej dyscyplinie wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej ściga się z kolegą z partii, Marcinem Kierwińskim, który odpowiada za warszawskie struktury KO, ale też nie ma sobie nic do zarzucenia.
Dzisiejsza konferencja prasowa włodarza stolicy to było wybitne przedstawienie. Ogłaszając nowe wiceprezydent stolicy, Magdalenę Młochowską i Izabelę Marcewicz-Jendrysik, Rafał Trzaskowski w kuriozalny sposób odniósł się do odwołania ich poprzedniczek, które niczym kozły ofiarne wcześniej poświęcił na politycznym ołtarzu. „Nie były to decyzje łatwe”, bo panie „były bardzo zasłużone dla budowania Warszawy”, więc „decyzje nie były proste”. – Nie rozstrzygam o winie i odpowiedzialności, natomiast wyznaczyłem najwyższy możliwy standard i życzyłbym sobie, żeby inni reagowali w dokładnie taki sam sposób na tego typu wydarzenia, jakie miały miejsce w Szpitalu Południowym – powiedział polityk.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.