Polacy coraz gorzej oceniają pracę polskiego Sejmu, a opinie marszałek Ewy Kopacz idą w zupełnie przeciwnym kierunku. Niedawno pani marszałek i jej zastępcy przyznali sobie nawzajem nagrody, łącznie w wysokości prawie 250 tys. zł, za doskonałą współpracę, czego największym wyrazem są właśnie przyznane sobie nawzajem nagrody. Jak ta harmonia dalej będzie tak idealna, to pójdziemy z torbami.
Chytre plany
Minister Nowak chce obniżyć obowiązującą w nocy prędkość na naszych nowych, pięknych drogach. Ten pomysł może być znakiem, że budżetowe przewidywania co do skoszenia kierowców na 1,5 mld zł są przy obecnym stanie nie do zrealizowania i trzeba coś pokombinować.
Firma człowieka podejrzewanego o kontakty z obcym wywiadem woziła najważniejsze osoby w państwie. Gdzie jest możliwa taka sytuacja? Cytując słowa słynnego niegdyś szlagieru: „Tylko w Warszawie”.
Komu z kim po drodze
Głosami posłów PO z sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu odrzucono projekt uchwały, która potępiała obrazoburczy atak na Cudowny Obraz Matki Bożej Częstochowskiej z 9 grudnia 2012 r. Za odrzuceniem byli pewnie jeszcze posłowie SLD i RP, co dobitnie pokazuje, komu i z kim jest po drodze.
PAP/EPA/ZOLTAN FISCHER / HUNGARY PM COMMUNICATION DEPARTMENT / HANDOUT
Viktor Orbán
- Wyniki wyborów, chociaż nie są jeszcze w pełni znane, są zrozumiałe i jasne. Dla nas wyniki wyborów są bolesne, ale jednoznaczne - powiedział Viktor Orban, komentując dostępne wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Według częściowych wyników, jego partia Fidesz po szesnastu latach straci władzę.
Na początku swego przemówienia, oprócz słów o "zrozumiałych" wynikach wyborów, Orban podziękował też wszystkim współpracownikom. Potwierdził również, że złożył gratulacje zwycięskiej partii TISZA. Wcześniej lider opozycji Peter Magyar przekazał, że premier Węgier pogratulował mu telefonicznie.
Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta
Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.
Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.